Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mandaryn44

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1651
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez mandaryn44

  1. Wystarczy przeczytać początek tego wątku. Takich naiwniaków jak ja tam było pełno. I nikt nikogo nie obrażał.
  2. Grubo. Wypada ? Nie rozmawiamy o pieniądzach tylko o zegarku. Może i większość by tak chciała. Ich sprawa. Wyłożyłem swoje zdanie. Mogę ? Czy mi zabraniasz? W którym miejscu powiedziałem, że chce kupić i drogo sprzedać? Zacytuj proszę. Cały czas mówię, że sytuacja jest nienormalna. Jakoś da się omege kupić. Dostrzegam jakaś frustrację w niektórych osobach dających się golić handlarzom. Ja po prostu chciałbym pójść do sklepu kupić nowy zegarek, nacieszyć się albo i nie i zdecydować co dalej. Każdy z nas tu coś kupuje i potem sprzedaje. Bo mu się znudziło, bo chce kupić coś innego. A ta Daytona jakieś niezdrowe emocje wzbudza. I dlaczego świadczy o mnie nie najlepiej ? Ty też tak traktujesz swoich klientów ? Ja nie.
  3. Jak dla mnie rozmiar jest optymalny. Te modele 40 mm są dla mnie trochę za małe. A ten leży nad wyraz dobrze. Ps. Nie jest na sprzedaż.
  4. Taki dziś dotarł. Zobaczymy czy będzie miłość.
  5. No, proszę Cię. Ja wiem, że już przywykliście do sytuacji, ale ja nie... Jest dla mnie nowa. To mogę być naiwny? Chcę stalową daytonę z białą tarczą. Ale nową z salonu. Co w tym dziwnego? Mam kaprys i nie uważam, że jestem jakiś dziwny. Ponosiłbym i pewnie poszłaby do ludzi bo mi się znudzi. A, że nie lubię takiego podejścia, że sprzedawca robi mi łaskę, że mi sprzeda, to się wewnętrznie burzę. Wchodzisz do salonu i pytasz, a ekspedientka /pardon, doradca high level/ z ledwo skrywanym uśmiechem patrzy mi w oczy i mówi, że co pan.... Mnie to obraża. Nauczyłem się w życiu traktować każdego każdego klienta tak samo. Z dostawą. Ale będzie lipa... Glovo mówi, że nie da rady.
  6. No i to jest właśnie taka jak bym ją chciał. Fajna.
  7. Nie biadolę. Rozmawiamy, pytam. Wiesz, tak w sumie normalnie. Poczuć chcę zapach nowości. Mogę? Dzięki. Nie podoba mi się ten marketingowy wymysł z zapisami i listami. Może? Dzięki. Od czego jest forum jak nie od właśnie takiej rozmowy. Co ja zrobię, że nie rozumiesz....
  8. Zaczynasz czytać i myślisz drogo. A jak dojeżdżasz do końca to myślisz eee jednak nie tak drogo. Ot cała filozofia
  9. Forumowego. Ale nie zapeszajmy, jeszcze nie mam w ręku. Także, will see. Ale zapisać to się zapiszę, zobaczymy co będzie.
  10. Z tego samego powodu dla którego sprzedałem Sea-Dwellera. Ponosiłem i mam swoje zdanie. Teraz mam ochotę przekonać się co do Daytony. Pewnie się nie uda, ale może jednak. Zaspokajam swoje zachcianki, stać mnie. Miałem wiele zegarków, które d.. nie urywały, czemu mi odbierasz prawo do fanaberii? A, i jeszcze jedna rzecz- zacząłem się zastanawiać, czy może jak się zapiszę, poczekam, i odbędzie się ta cała celebra, to może o to chodzi? Może wtedy mnie trafi. Na razie kupiłem Exa. Zobaczymy.
  11. Bez łaski. Stąd to ja się dowiedziałem, że muszę być osobiście. Więc pytam o zapisy zdalne.
  12. A ja się pytałem o zapisy to nie ma siły żeby nie osobiście. No to gdzie można mailowo, skanowo bo mi się nie chce jechać. Robią celebrę jakby to o ślub chodzilo.
  13. Nie zaglądam na forum rolexa. Wiem co jest z zapisami ale nie wiedziałem że aż tak. Stąd pytanie. Nagle pomyślałem o daytonie. Ot wszystko.
  14. Nic. Ale możesz coś podpowiedzieć. Spytałem, usłyszałem odpowiedź. Pożaruj jeszcze, posmiejemy się. Chciałem, nie da rady. Kupię taboret i sznur. Świetne podsumowanie. Wymarzone cudo ? Rolex? Miałem sea-dwellera. Za każdym razem jak miałem na ręku zastanawiałem się co mogłobynie w nim urzec? Potem Polar dla odmiany. Oba dawno cieszą innych ludzi. Nie cierpię, nie obrażam się, nie focham. Dziwię tylko. Ot to. Także Wy się tu bawcie a ja sobie poszukam jakiegoś fajnego zegarka.
  15. Tak, dziwię się takiej sytuacji. I nigdy nie przestanę. Taki jestem dziwny. Jak mnie paniusia w aptece traktuje jak debila, to więcej tam nie chodzę. Ale ja jestem dziwny. Ona mi nie mówiła , że nie ma czy się nie da. Ona mi się w twarz śmiała. Czy się obraziłem ? Nie. Wiem, Rolex nie będzie ponie płakał, ma chętnych itp. ale ja też nie będę.
  16. Czyli są marki, które normalnie traktują klientów i takie, które mają się za lepsze ? To jest doskonała strategia marketingowa. Do czasu. No nic. Naprawdę nie muszę mieć Rolexa. Miałem, d... nie urywa. Ale chciałem ponosić daytonę. Nic mnie tak nie wkurza jak sprzedawca, kty robi mi łaskę.
  17. To mnie właśnie odstręcza od Rolexa. To olewanie klienta. Zegarki jak zegarki, takie sobie, któryś mi się podoba ale bez szału, mówię kupię sobie, a paniusia w salonie traktuje mnie jak cześka. to nie jest święty Graala czy jakiś króliczek.
  18. Zapytam tutaj również ? Daytone nowa chciałem. Da się jakoś? Przrciez te zapisy to jakieś jaja. No i jeszcze nie ma.
  19. Te zapisy to jakieś jaja. Oni je co jakiś czas uruchamiają czy jak ? Zadzwoniłem do kruka to prawie mnie wyśmiali. Jakbym chciał nowego ze sklepu to się nie da ? Przrciez ktoś kupuje chyba nie ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.