Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ciech

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2016
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ciech

  1. Kilkoma obrazkami ilustrowana, krótka historia transformacji kawałka metalu w przedmiot użytkowy.
  2. Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze ... a przy okazji z metali różnokolorowych męskiej biżu tryptyk
  3. Finalnie po końcowych zabiegach tytanowy pazurek tak się prezentuje
  4. Zgadza się Na tą chwilę miniaturowa replika dinozaurowego pazurrra stygnie po anodyzacji ogniowej.
  5. Czas na rzeźbę we wdzięcznym materiale jakim niewątpliwie jest tytan grade 5.
  6. Dzięki @Jaceku A. R. za kolejną porcję rekomendowanej fachowej literatury Serwis www.ganoksin.com znam i czytałem tam to co mnie interesowało. Wciągający to temat, niestety wymagający ogromu czasu. Jest kilka rzeczy które interesują mnie szczególnie, ale nie śpieszę się - ich czas nadejdzie kiedy będzie sposobna chwila. Na nowe rzeczy z mokume gane może jeszcze przyjdzie czas, na tą chwilę korzystam gotowych, aczkolwiek często nietypowych materiałów, ale jeśli nawet to jest zwykły mosiądz staram się mu nadać charakterystyczny wygląd, inny niż posiada większość przedmiotów z niego wykonywanych.
  7. Dzięki za wskazanie tych ciekawych lektur, może kiedyś przeczytam, dotychczas uczyłem się przede wszystkim na własnych błędach. Dziwnym trafem zawsze w opisach technologii które mnie interesowały zawsze brakowało jakiegoś szczegółu, a jak wiadomo "diabeł tkwi w szczegółach" , a wiec rezultatem takich wskazówek było albo zmarnowanie materiału, albo praca od nowa. Zdarzało mi się przeczytać kilka książek dla znalezienia dwóch zdań które były tym brakującym szczegółem, tak więc warto wiedzieć gdzie w razie czego szukać rzetelnych informacji.
  8. @Jacku A.R. dziękuję za zainteresowanie i link do Wikipedii żeby każdy mógł poczytać co to jest mokume gane ... jednakże gdybyś przeczytał więcej niż ostatnią stronę tego wątku przekonałbyś się że jego czytelnicy doskonale to wiedzą - bo własnoręcznie je wykuwałem, robiłem z niego wyroby i pokazywałem. Tak dla przypomnienia zgrzany pakiet i klamra do zegarka z niego wykonana: i jeszcze parę innych, a każdą z nich wykonałem z innego kawałka mokume gane
  9. Od wykonania pierwszego egzemplarza Paweł trochę czasu już upłynęło, więc ewolucja jako naturalny proces udoskonalania musiała nastąpić - żeby ten gatunek nadal mógł istnieć i się rozwijać. Dla wzmocnienia jej siły przebicia poszedłem za ciosem @Sol - stwarzając równie konkretnego bliźniaka z identycznym życiorysem wypisanym na twarzy.
  10. To nieco "postrzelona" wersja tego breloczka. Z wykonanych obliczeń i prób laboratoryjnych jasno wynika że doskonale się sprawdza nie tylko jako zawieszka przy kluczach, ale także w charakterze przycisku do papieru.
  11. Znów jestem w moim mrocznym warsztacie
  12. Posiadają praktyczne naczynie z podziałką można się pokusić o sporządzenie mieszaniny zdolnej w sposób trwały wpłynąć na zmianę wyglądu. Już same opary zawartości zmuszją do ucieczki, bo skutecznie ta agresywna mikstura trawi nawet metale szlachetne. Po wyjęciu i zneutralizowaniu zanurzonych w tej cieczy obiektów taki widok się ukazał:
  13. I właśnie dlatego @Sol kontynuuję ten temat, pogłębiając praktyczną wiedzę o dalsze chemiczne doświadczenia
  14. Twoje zaciekawienie przedstawioną na zdjęciach sytuacją jest jak najbardziej zrozumiałe. Hazardzista pozbawiony wszelkich skrupułów, po przegraniu wszystkich pieniędzy i zegarka stawia na szali ostatni wartościowy przedmiot jaki mu pozostał – obrączkę. Jednak w tym przypadku będąc jedynym graczem sam ustalam reguły - wygrywając po wyciągnięciu z talii dowolnej karty, w tym przypadku dwójki pik
  15. Nigdy nie ma pewności jaki będzie efekt końcowy, to zawsze jest zagadka, wystarczą różnice w składzie chemicznym i inne niuanse wynikłe w w trakcie pracy.Ten materiał bardzo chętnie jest wykorzystywany jako surowiec do wykonywania biżuterii,bez obawy wykonaną z niego obrączkę można nosić i się nie przejmować, jest nierdzewna, odporna na kwasy i zasady, nie uczula.oczywiście jeśli tak jak ta jest wykonana z damastu skuwanego ze stali nierdzewnych. Kiedy cała ta sytuacja nareszcie sie wyjaśniła, wiem że niepotrzebnie się martwiłem.Ich zaangażowanie w swoje role, oraz posiadane rekwizyty każdego mogłyby zmylić,to byli sympatyczni panowie z grupy rekonstrukcyjnej - " I-szy Sekretarz i Jego Świta "
  16. Miło wiedzieć @KRZYSIO, że tak to odbierasz, a więc dalej kontynuuję opowieść o tym co i jak się wydarzyło. @Jędrula.wawa niestety moja wiedza i umiejętności są jedynie na poziomie hobbystycznym i nie są strategiczne. Poza tym sądzę że mam do czynienia z ludźmi bez skrupułów, więc skoro nie posiadam takiej wartości przetargowej jaką miał von Braun ... Tymczasem niestety nie wiem w jakim stanie jest teraz obrączka. Szybkim wzrokiem omiotłem warsztat i zatrzymałem na naczyniu. Ciecz w której od dłuższego czasu przebywa jest teraz mocno spieniona i już zupełnie nie przezroczysta. Wstrzymawszy oddech, by nie zachłysnąć się agresywnymi oparami, szybki ruchem ją wydobyłem i do zobojętniającego roztworu wrzuciłem, po czym pośpiesznie na stole, gdzie już była w dziennym świetle widoczna, stawiając wszystko na jedną kartę umieściłem.
  17. Jest tak jak piszecie , bo dobrze Panowie klimat czujecie Niestety, ale obawiam się że temu panu o coś więcej chodziło niż to co dotychczas z obrączką zrobiłem, kiedy mówił o poprawie wizualności Dlatego nie bez powodu wspomniałem wcześniej o kamieniu filozoficznym, którego poszukiwania rozpoczęto prawdopodobnie ok. I wieku n.e. w egipskich świątyniach. Według starożytnych uczonych miał być substancją, za pomocą której metale nieszlachetne można by przekształcić w wyniku procesu transmutacji w metale szlachetne. W czasie badań nad tą materią dokonano innego odkrycia, o czym pierwszy informację podał w XIV w. średniowieczny alchemik podpisujący się imieniem Gerber.Była to ciecz o niezwykle silnych właściwościach - mająca pomóc w uzyskaniu kamienia filozoficznego i tym samym umożwić transmutację metali.Postanowiłem tą informację wykorzystać, choć ryzykowałem stawiając wszystko na jedną kartę, wszak nie do końca wiadomo w co się obrączka przemieni kiedy ją wrzucę do "wody królewskiej".Przepraszam, ale muszę już kończyć, bo przez okno widzę że z piskiem opon pod dom zajechała czarna Wołga
  18. A gdyby przyszedł do Was ktoś i powiedział tak: Chciałbym by kształt był bardziej ergonomiczny i wizualność zdecydowanie wzmocniona. POMOŻECIE ?!!! - wykrzyknął zdejmując z palca życiem zmęczoną obrączkę. POMOŻEMY !!! - odruchowo odkrzyknąłem, bo to zapytanie i odpowiedź dziecięciem będąc nie jeden raz słyszałem, a sytuacja była taka, że nie w sposób było dyskutować z tym tajemniczym człowiekiem. Podwinąwszy więc rękawy i założywszy beret, załączywszy maszynę pracę nad kształtem obrączkowym rozpocząłem. Chyba teraz to jest to, o co między innymi w tym przedmiocie chodzi - zakłada się i zapomina, że na palcu jest osadzona. Ale co z wizualnością zrobić ? No przecież zdążyłem nagromadzić różnych specyfików tyle, jakbym kamień filozoficzny miał wynaleźć. ... może coś z tego w tym celu też się przyda ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.