Od kilku miesięcy noszę klamrę zrobioną w technice mokume gane, która wykonana jest z miedzi i jej stopów. Żadnych efektów ubocznych. Miedz z czasem pokrywa się patyną, co moim zdaniem dodaje uroku wyrobom z tego metalu. Powierzchnię zabezpieczam roztworem z naturalnego wosku. W większości rozwiniętych krajów świata, nikiel jest najczęściej występującym alergenem kontaktowym, ale zdarzają się osoby uczulone na srebro i żłoto. Zegarek na zdjęciu to popularna "Maryśka"