Ale, że nasz kolega to "przeciętny Kowalski"? W to ciężko mi uwierzyć A kolega, który zrezygnował z Gerlacha na rzecz Eposa też raczej z choinki się nie urwał, skoro pisze, to pewnie i czytał A tak na marginesie - stałem sobie którejś niedzieli w pewnym butiku (nazwy nie podam, miejsce - Lublin) i oglądając sobie Casio, przysłuchiwałem się rozmów klientów ze sprzedawcami. Byłem naprawdę miło zaskoczonym pytaniami ludzi i odpowiedziami sprzedawców. Rośnie wiedza. I coraz częściej jeśli ktoś ma wydać kilka tysięcy na zegarek, to dokładnie sprawdzi na co wydaje