Jeśli chodzi o jakość zegarków Fundacji, to w tym przedziale cenowym, według mnie, jest średnio. Za trochę ponad 1 tys. zł można kupić wiele równie dobrych lub lepszych zegarków np. Steinharty. Kilka zdań uzasadnienia. Pisząc tego posta, mam przed sobą 303, a na nadgarstku Vodolaza, więc zegarki o podobnej wartości. Od razu rzuca się w oczy, że koperta Vodolaza jest znacznie lepiej wykonana (303 między uszami ma ostre krawędzie, które sprawiają wrażenie niewykończonych). Jednocześnie, kolega Szajmon, pisząc o smaczkach, trafił w sedno sprawy. To jest właśnie siła zegarków GG. Dla przykładu, w 303 są to pięknie wskazówki. Nie patrzysz na kopertę, bo całą uwagę skupiają właśnie wskazówki. Dlatego, uwzględniając fakt, że mam kilka zegarków, jestem zadowolony z tego, iż mam 303. Ja życzę polskiej inicjatywie jak najlepiej, choć mam świadomość, że mają jeszcze sporo pracy przed sobą.