No Anetka Piekne zegarki masz - gratuluje. Jednak mnie ich ceny troszke przerazaja- pisze z nutka zazdrosci. Jak tak dalej bedzie to bede musial "kota" w lombardzie zastawic Pozdrawiam R.
Tak. Ja poscieralem przy polerowaniu, numerki z kilku swoich wahadel. Nie myslalem wtedy ze to co olowkiem bylo napisane ma znaczenie. . Co do zupki to wole tradycyjne rozwiazaniania. Koledze pompke do zupki- stanowczo odradzam- bo obryzgac niemilosiernie ubranko moze. . Kobas zegar fajny- gratuluje.
Mozliwe ze ktos sie niezle zabawial. Gorka tez mam watpliwosci- ale czy jest z mebla?. Skrzynia dosyc szeroka i nie ma w niej sladow po sterczynkach( mam na mysli gore zegara). Sterczynki jesli mogly to moze byly zamontowane razem z gorka(korona zegara). Co do dolnych sterczynek tez wydaja sie byc za dlugie. Majatku na zegar nie wydalem, a mechanizm ciekawy. Dzieki za podpowiedz. Pozdrawiam R.
Witam kolegow. Kupilem w zasadzie tylko dla klosza ten zegar. Moje pytanie do was czy moze to byc Kienzle czy Kern&sohne?. Wedlug literatury ktora posiadam wszystko wskazuje ze jest to kern-plyta z 1949. Zegar jak widac niekompletny. Pozdrawiam Rafal.
Dokladniej oczyscilem lufe z nalotu- miejsce przy mocowaniu haka: - wydaje mi sie ze widnieje koncowka numeru 506 zdjecie spodu stopki: Bron mogla kiedys stanowic calosc?. Jednak zostala przerobiona-tak mnie sie wydaje.
Tak Janku. Bardzo tobie dziekuje za informacje. W zasadzie to nie liczylem ze to jakas super bezcenna pukawka. Fajnie wyglada na scianie- a temat tez sie rozwinal ciekawy . No i fajnie by zobaczyc twoj karabin- strzelbe. Pozdrawiam R.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.