Główka trochę za szybko chciał wrócić do walki po tym łokciu i to się zemściło na dodatek w rundzie która trwała o 8sek dłużej przez niedosłyszącego dziadziusia. W tej wymianie w ostatnich sekundach Główka został solidnie podłączony i druga runda była już formalnością. Sam łokieć karygodny, Główka faulował pierwszy ale w ferworze walki i rękawicą czyli "narzędziem pracy". Łokieć to już celowe działanie i za to mogła być dyskwalifikacja no ale wiadomo kasa kasa kasa. Protest nic nie da. Może zrobią Główkę rezerwowym w finale...