Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Bugs

Użytkownik
  • Content Count

    2,598
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Bugs last won the day on November 24 2020

Bugs had the most liked content!

Community Reputation

1,816 Guru zegarmistrzostwa

Kontakt

  • Strona WWW
    https://www.instagram.com/jarek_jj/

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    PL

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Bugs

    Teorie spiskowe

    A ja, skoro juz można bez ograniczeń to wkleję Wam jeszcze długi ale wart przeczytania tekst niejakiego Defoliatora - polecam to konto na FB. Moim zdaniem bardzo dobrze przedstawiona sytuacja, również dla tych którzy wietrzą spiski, zmowy i kwestionują wszystko co się robi - tu jest dość dobrze wytłumaczone dlaczego u jednych to działa a u nas nieszczególnie. Non-stop naukowcy, lekarze, epidemiolodzy, publicyści naukowi, blogerzy, w tym i ja, jesteśmy oskarżani o to, że "pozamykalibyśmy ludzi w kagańcach i po piwnicach". Jest to paskudna nieprawda, kłamstwo i totalny odlot w kosmos. Wielokrotnie tutaj pisałem o tym, że mądre zarządzanie to zarządzanie takie, które unika i zgonów, i masowych hospitalizacji, i lockdownów. Najlepszym tego przykładem jest chociażby Norwegia. Łączą wszystko co można: - DDM, - szczepienia, - masowe testowanie, - błyskawiczne reagowanie na ogniska (sprawne służby sanitarne), - odpowiedzialność społeczną. DDM to hamowanie epidemii bez lockdownu. Tylko z odpowiedzialności. Nie ma tego. 50-80% wzrostu na średnich kroczących (tydzień do tygodnia) świadczy o tym, że zachowujemy się skrajnie nieodpowiedzialnie. Tu nie chodzi o to aby się zamknąć w piwnicy. Tu chodzi o to aby ZMNIEJSZYĆ liczbę tych ryzykownych sytuacji. Tylko tyle. Zmniejszyć. Taka jest właśnie różnica między spadkiem epidemii, a wzrostem. Gdy sprawimy, że 10 osób w kolejnym tygodniu zarazi 9 osób to wygasimy epidemię w kraju. Bez zamykania się w bunkrach. Przecież to proste. Po to jest np DDM. Szczepienia to wybieranie ścieżki bez lockdownu. Są nieprawdopodobnie skuteczną metodą hamowania epidemii, jej skali, jak skali jej skutków. Pewnie, że nie ograniczają w 100% transmisji, ale ją zmniejszają. Zgodnie z danymi różnych państwa świata skuteczność szczepień w ograniczaniu zakażeń przeciw Delcie wynosi ok. 80-90% w pierwszych miesiącach od zaszczepienia, a później spada ona w okolice 50% po 6 miesiącach od szczepienia. Zachowana jest jednak ochrona przed ciężkim przebiegiem, dzięki czemu nawet gdy fala jest spora, to nie wyłącza to systemu zdrowotnego, więc chroni go przed zapaścią i lockdownem. Nawet gdyby skuteczność szczepień wynosiła tylko 50% - to takie ścięcie zakażen to zbicie wzrostu o połowę! Przy wzroście nawet 80% tydzień do tygodnia mamy sytuację, w której 10 osób sprzedaje wirusa 18 kolejnym. Gdy ograniczymy liczbę zakażen o połowę to te 10 osób będzie sprzedawało tylko 9. Takie zbicie jest wystarczające aby fala pandemii zamiast przyspieszać zwyczajnie opadała, a wirus eradykował z danego terenu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Eradykacja). No ale trzeba się szczepić. Sorry. Trzecie dawki to również wybieranie rzeczywistości bez lockdownu: poprawiają tą skuteczność w ochronie przed zakażeniem 10-krotnie! Czyli pozwalają o ok 95% ściąć liczbę nowych zakażeń. Takie wyszczepienie społeczeństwa pozwoliłoby normalnie uniknąć jakichkolwiek lockdownów. Przy skuteczności oscylującej w okolicach 50-80%, czyli bez tych trzecich dawek i w niewpełni wyszczepionym społeczenstwie jest to dalej możliwe aby lockdownu uniknąc, wystarczy jakoś się zachowywać z głową aby tego uniknąć, aby zmniejszyć o jakąś istotną ilość te zakażenia. Bez zamykania się w bunkrach. Używając mózgu. Można zmienić potwornie dużo dbając o dystans, maseczki, wietrzenie i zmniejszenie liczby niepotrzebnych kontaktów w pomieszczeniach zamkniętych, a jeżeli już do nich dochodzi to zachowując odpowiednie standardy. Właśnie po to aby było bez lockdownu. Przecież tak to robią w Norwegii i wszystko działa. Przypominam to o czym pisaliśmy parę dni temu: Mówią, że maseczki mało skuteczne, ale nawet przy skuteczności 10% te 10 osób zamiast sprzedać wirusa 15 kolejnym sprzeda go 13-14 osobom... (to już spadek z 50% do ok 35% tempa wzrostu). Mówią, że dystans niepotrzebny. Nawet gdyby był skuteczny w 10%, to z 13-14 osób zrobi się ok 12 (a to już spadek z 50% na 20%). Mówią, że rezygnacja z niepotrzebnych widzeń czy powroty z biur na pracę zdalną niepotrzebne. Gdyby zminimalizować jedynie o 1/4 ilość kontaktów to statystycznie o tyle właśnie mniej razy będzie dochodziło do zakażeń. Czyli z 12 zakażonym osób zrobi się 9... a wtedy z 50% zrobi się -10% (UJEMNY trend) i mamy hamowanie epidemii, zamiast jej wzrost. A to tylko 1/4 mniej kontaktów, maseczki i dystans. Kolejna sprawa testy czyli kolejna metoda na to by oddalić lockdown. Regularne testowanie szybkimi testami antygenowymi celem wyłapywania osób aktywnie zarażających innych ma OGROMNY sens w kierunku ograniczania rozprzestrzeniania się koronawirusa, a dane na temat ich skuteczności w wyłapywaniu zarażających są najlepszym dowodem na to, że wprowadzenie takiego testowania do miejsc pracy, w przestrzeń publiczną, do szkół itd. pozwola bardzo skutecznie zahamować przyrost liczby zakażeń ograniczając tym samym bardzo mocno ryzyko zarażenia kolejnych osób, nie tylko ratując wielu ludziom życie, ale i zwyczajnie oddalając widmo lockdownów. Mniejsza skala transmisji = mniejsza presja na system ochrony zdrowia. Jeżeli spoleczenstwo nie chce się hamować to trzeba testować. Masowo. Innych metod niż hamowanie transmisji na przerwanie przyrostu wykładniczego zakażonych nie ma. Wiele państw na świecie właśnie dzięki masowemu testowaniu i wyłapywaniu przypadków w sposób bardzo sprawny mogło wręcz pozwolić sobie na długotrwałe otwarcia bez ryzyka wykładniczego rozpędzania pandemii. Masowe testowanie jest nie tylko skuteczne w wyłapywaniu zakażonych, ale ma wielki sens tak w ratowaniu życia, zdrowia, jak i gospodarki. Oczywiście w połączeniu ze sprawnymi służbami sanitarnymi. Nie! Nie trzeba lockdownu! Da się bez - wystarczy odpowiedzialność, myślenie i łączenie kropek ze sobą. Przestańcie rozsiewać ten mit, że chcę wszystkich zamykać. Albo, że naukowcy, lekarze chcą. Nie. Ja chcę byśmy mogli poradzić sobie z wirusem, który jest przecież banalny w swojej istocie działania. Niby takim inteligentnym gatunkiem jesteśmy, ale jakoś najwyraźniej nam nie klika, że można bez lockdownu i bez zgonów. Przerasta nas wiedza z książki do biologii i rozdział o wirusach dla 12 latków na temat przenoszenia drogą kropelkową - skoro nie potrafimy działać tak by jej unikać. Da się, ale nie waleniem głową w beton, nie wypieraniem wirusa i udawaniem, że go nie ma, a tym bardziej napadaniem na ludzi, którzy o tym piszą imputując im nieprawdę, że chcą wszystkich zamykać po bunkrach i piwnicach. SORRY. Tym sposobem sobie z wirusem nie poradzicie tylko będziecie się z nim użerać jak kretyńska mucha waląca głową w szybkę obok otwartego okna. Czysty debilizm. DDM, szczepienia, testy, rozsądek i odpowiedzialność. Da się bez lockdownu, ale jak nie chcecie lockdownu to nie można robić wszystkiego aby byl jedyną opcją na uratowanie sytuacji. Albo, albo. Lockdown jest narzędziem ostatecznym i prymitywnym, stosowanym wtedy gdy nie ma już innego wyjścia by uniknąć tragedii zapaści systemu ochrony zdrowia. Gdy jest wymagany to oznacza to tylko tyle, że organizacja zawiodła. Wszyscy naukowcy naciskają na stosowanie takich rozwiązań by nigdy nie był potrzebny. Po to właśnie już w LUTYM 2020 (1.5 roku temu!!!!) były te apele o masowe testy, o skuteczne i błyskawiczne wyłapywanie objawowych i bezobjawowych roznosicieli (by przerwać transmisje wirusa), i o DDM. Po to aby uniknąć nie tylko lockdownów i zabójstwa gospodarki, zabicia systemu zdrowia, który nie będzie wtedy zdolny do udzielenia pomocy komukolwiek, ale i przede wszystkim po to by skutecznie WYELIMINOWAĆ WIRUSA ZE SPOŁECZEŃSTWA. By wrócić do normalności - jak ktoś tego nie rozumie to zwyczajnie jest oderwany od rzeczywistości. Gdy dojdzie do zamknięcia to nie jest to wina WHO, nie jest to wina Defoliatora, nie jest to wina lekarzy i ratowników, epideimologów, ani nawet samego wirusa. Jak to powiedział dyrektor wykonawczy Programu Zagrożeń Zdrowotnych Światowej Organizacji Zdrowia, dr Ryan: "Covid-19 rzucił nas na kolana nie dlatego, że wirus jest sprytny, ale dlatego, że my jesteśmy głupi". Właśnie tak: wirus rzuca nas na kolana bo jesteśmy głupi, a nie bo epidemiolodzy marzą o kagańcach, a WHO odbieraniem nam wolności i depopulowaniem szczepionkami. Żaden "rząd światowy" nie chce sprowadzać na nas wielkiego resetu. To co się dzieje to tylko i wyłącznie "wielkopomne" dzieło wszechobecnej głupoty i biegającego za nią populizmu liczącego na głosy... Deal with it. -- Gdybyś zechciał wesprzeć działalność Defoliatora i wspomóc tworzenie jego treści, założyłem Patronite. Dzięki za wsparcie: https://patronite.pl/defoliator/description
  2. To dlaczego teraz przy 80 ceny są takie jak wtedy przy 130, bo nie bardzo rozumiem? Żeby to jeszcze na wiosnę było to bym się może na rower przesiadł…
  3. Być może na niektóre modele mniej chodliwe albo dla klientów z historią jest taka możliwość, ja się tak zapisałem.
  4. Bugs

    Teorie spiskowe

    Ale że UFO lata to nikt nie ma wątpliwości a z tym covidem to nie wiadomo, może to spisek nietoperzy? Ale że UFO lata to nikt nie ma wątpliwości a z tym covidem to nie wiadomo, może to spisek nietoperzy?
  5. Bugs

    Teorie spiskowe

    PCR i Ag są bardzo rzadko fałszywie dodatnie, znacznie częściej fałszywie ujemne. P/ciała u jednych są u innych nie ma, poza tym podejrzewam że chodziło o to aby ustalić pewien okres przez który po przechorowaniu jesteś uznawany za bezpiecznego - wiadomo że po dodatnim teście będzie to co najmniej 6 miesięcy a może więcej bo wtedy masz początek infekcji, mając wynik przeciwciał nie wiesz czy jest to miesiąc po zakażeniu, 6, a może 8 i za chwilę ochrona zniknie? Testy p/ciałowe ilościowe z odpowiednimi wynikami wystarczają do oddawania osocza ozdrowieńców ( które jednak nie działa, tak przy okazji ). To co wstawiłeś to nie jest porównanie efektu przechorowania z zaszczepieniem tylko ocena efektu samego przechorowania. Zwróciłem tylko uwagę na ten fragment ale musze przeczytać dokładniej o co chodzi: In a separate analysis on the SIREN cohort, we showed that the BNT162b2 vaccine offered 70% protection from both symptomatic and asymptomatic infection, 21 days after the first dose, which increased to 85% 7 days after the second dose. 44 Our findings of a 93% lower risk of COVID-19 symptomatic infection, after a longer period of follow-up, show equal or higher protection from natural infection, both for symptomatic and asymptomatic infection. Jest sporo prac porównujących odporność pochorobową z poszczepienną, zwykle na korzyść odporności poszczepiennej a za najlepszą uważa się aktualnie odporność hybrydową, najpierw przechorowanie a potem szczepienie. Nie ryzykowałbym jednak nieszczepienia jeśli ktoś nie był zakażony i czekania na przechorowanie bo ono może przebiegać bardzo różnie, jak to opisali koledzy powyżej, a nawet gorzej. Skutki odległe choroby covidowej też potrafią być nieciekawe nawet u tych którzy przeszli infekcję łagodnie. BSI_UKCIC_resource_NaturalvVaccineImmunity.pdf
  6. Bugs

    Teorie spiskowe

    Nawet nie polityk, wystarczy znafca fejsbukowy albo instagramowy, albo po prostu każdy kto jest dorosły, na biologii uczył się o pantofelkach a teraz uważa że sam potrafi ocenić sytuację pandemiczną, sposób dopuszczenia, skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek, efekt leków itd. Ja, lekarz specjalista z 20-letnim stażem w leczeniu krytycznie chorych nie potrafię i opieram się na ocenie ekspertów i jakimś własnym, jednak tylko ograniczonym doświadczeniu ale inni którzy chorego z respiratorem w życiu na oczy nie widzieli potrafią. Na szczęście wirus staje się coraz bardziej demokratyczny, różnicę w tym jak przechodzą zakażenie zaszczepieni a niezaszczepieni widać wszędzie. Wcześniej chorzy mieli po prostu pecha, dzisiaj poza jednostkowymi przypadkami zachorują na własne życzenie a delta jest tak zaraźliwa że ci którzy do tej pory uniknęli infekcji raczej już się przed nią nie uchronią, chyba że w szałasie w bieszczadzkim lesie. Powtórzę - na dzisiaj nie ma żadnego skutecznego leczenia. Fakt że nie ma jeszcze wieloletnich obserwacji skutków szczepień ale na czekanie na to nie ma po prostu czasu, mamy za to już bezprecedensową ilość zastosowań, bodaj 3 miliardy więc o braku danych co do bezpieczeństwa trudno mówić. Od sierpnia szczepionka Pfizera ma pełne - nie warunkowe - dopuszczenie FDA, co oznacza m.in. że może być stosowana tam gdzie szczepienia zostałyby wprowadzone jako obowiązkowe. Większość nie rozumie jak to możliwe że maszyna cięższa od powietrza lata ale to nie przeszkadza im w podróżach samolotem ( z narażeniem życia przecież, i za pieniądze ).
  7. Ja rozumiem - po co masz tłumaczyć komuś że to oryginał i co ma ilość podróbek do tego jaki zegarek nosisz? Chcesz nosić zegarek czy chcesz żeby ludzie wiedzieli że masz oryginał?
  8. Wersja 226570 - tegoroczna, z nowym mechanizmem, antyrefleksem, niemalowanymi wskazówkami i lekko zmienioną kopertą ( cieńsze uszy i osłona koronki ). Zegarek nowy, bez śladów użytkowania, full set z dowodem zakupu. O ile wiem aktualnie już niedostępny do zamówienia, podobnie jak biały. Cena - realizacja Odbiór tylko osobisty.
  9. Doskonały uniwersalny EDC - koperta tytanowa o średnicy 40mm i grubości nieco ponad 12mm, powłoka Duratect dzięki której nie łapie rys, szkiełko szafirowe, fosforyzujące wskazówki i indeksy, mechanizm A060 z najwyższej kwarcowej ligi czyli ładowanie światłem słonecznym, wieczny kalendarz, sekundnik zawsze idealnie trafiający w indeksy i fenomenalna dokładność +/- 5 sekund na ROK! Tarcza o fakturze tradycyjnego japońskiego papieru zwana Tosa Washi, coś w klimacie Snowflake od Grand Seiko. Zegarek kupiony jako nowy na początku ubiegłego roku, z japońskiego sklepu, opłacony ( cło i VAT ), już po gwarancji, pełen komplet sklepowy. Jedna rysa na bezelu mniej więcej na godzinie 11 - 11:30, poza tym stan super. Lekki, wygodny, wszystkomający. Ze względu na wartość i stan preferuję odbiór osobisty. Cena 11tys
  10. Jeszcze zapomniałeś że jak się boisz uszkodzić/stracić to znaczy że Cię nie stać. Ja się tak martwię o każdy zegarek, te tańsze też. Tak, powinienem sobie godzinę na telefonie sprawdzać - ale telefonu też wolałbym tak beztrosko nie stracić. Jak żyć?
  11. Bugs

    Teorie spiskowe

    Zawsze się wstawia tego gifa z Jacksonem
  12. To znaczy że ten obrazek jest nie tylko prawdziwy ale też pouczający
  13. Jak rząd chce Twojego dobra to znaczy że trzeba je jak najszybciej ukrywać
  14. Jeszcze z netflixowych produkcji - „Kaliber” Trafiłem przypadkiem, film praktycznie nieznany z nieznanymi aktorami a to świetne, mocne kino z kapitalnym klimatem i widokami - o tym co poszło źle na polowaniu chociaż tam nie strzelano do dzika a jedna chwila zmieniła na zawsze życie kilku ludzi. Gorąco polecam. Aha, nie oglądajcie trailera.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.