Miałem poliftowe E46 jako pierwsze BMW i jakościowo było super ale technologia wyposażenia na dzisiaj już mocno archaiczna. Pod względem prowadzenia rewelacja - lepiej niż E90, F10 czy F20 ale ogólnie to już trochę dziadkowóz.
Ja też dużo złego czytałem o N47, N57 i x-drive ale uważam że w tym wypadku "jak dbasz tak masz" - miałem dwa F90 N47 x-drive czyli najgorsza wg forumowych znawców kombinacja, jeden przejechał 120tys drugi 220tys bez jakiejkolwiek awarii silnika, skrzyni czy VTG. Ważne żeby nie stosować się do zaleceń producenta i wskazań komputera odnośnie wymian oleju, żadne LongLife, no i jak kupujesz auto z pół miliona przebiegu z cofniętym licznikiem to nie licz na cud. Wycieki z okolic uszczelnień silnika, turbiny czy skrzyni są do ogarnięcia, robocizna i nowe uszczelki, w obu autach miałem wycieki z uszczelnień pokrywy zaworów ( N57 i N55 ).
W F10 na razie - odpukać - nie ma wtopy, sprawdzałem przed zakupem czy nie ma opiłków w filtrze, mam nadzieję że wymieniając olej co 10-12k uniknę obrócenia panewek do czasu zmiany auta.
Jest niestety parę fakapów na które masz niewielki wpływ - wspomniany króciec wody który jak się okazało lubi pękać a wymiana wymaga prac wielokrotnie przewyższających jego wartość albo czujnik ciśnienia paliwa który przepuszcza ropę do wiązki elektrycznej i w skrajnym przypadku doprowadza do uszkodzenia sterowników silnika i turbiny i całej instalacji. Ile kosztują nowe to można sobie wyobrazić, regeneracja jest niby możliwa ale efekt zwykle wątpliwy.