To jest problem ogólnie społeczeństwa i przyzwolenia na cwaniactwo i pasożytnictwo.
Obserwuję to np. na grupach "turystycznych" gdzie standardem są posty typu "jadę tu i tam, co zobaczyć, gdzie mieszkać, gdzie smacznie i tanio zjeść, jaka wypożyczalnia bez depozytu i udziału własnego" itd, zero jakiejkolwiek własnej inwencji nawet ograniczonej do wyszukiwarki i AI mode, po prostu niech ktoś inny poświęci swój czas i da gotowce.
A najgorsze jest to że zawsze znajdą się jelenie którzy to zrobią więc pasożyt utwierdza się w przekonaniu że postępuje właściwie. Tutaj też, skoro nie ma sankcji to korzystają.