No wlasnie legendy... Sam mam diesla 1.9TDI 110KM i musze powiedziec, ze ten silnik jest nie do zajechania ma juz 200tys km na budziku a chodzi rowniutko i oszczednie. Fakt, ze dbam o swoje auto przestrzegam elementarnych zasad dlatego ani turbina ani dwumasa nie wymagaja u mnie zadnego wkladu finansowego. Pasek wymienilem przy 150tys km i byl to groszowy wydatek bo robocizna mialem po znajomosci Diesla sie bierze nie po to by nim jezdzic po miescie za bulkami do sklepu 3km dalej od domu i bylem w pelni tego swiadomy i wiem, ze DPFa spokojnie wypale na trasie wiec mi on kompletnie nie przeszkadza A teraz co do spalania to przy takiej samej nodze silnik 1.8TSI spali lekko 4L wiecej niz 2.0TDI - przebuszowalem fora skody, vw, seata, audi i z tego co ludzie pisza w wiekszosci w miescie zejsc < 13L jest ciezko a Yeti jest ciezkie i do tego z 4x4. W trasie to benzyniak nie ma szans w ekonomi pomijam juz fakt, ze jest dynamiczniejszy od 1.8TSI z racji wiekszego momentu obrotowego. Jak juz wczesniej wspomnialem 1.8TSI jak i 1.4TSI mial akcje serwisowe w 2.0TDI CR nie widzialem jeszcze takiej - swoja droga u mnie na budziku przy 200tys km bede spokojnie smigal autkiem a benzyniak juz pewnie dawno sie rozleci a juz na pewno wybajerzony w down-sizing Jedyna benzynka jaka chetnie bym przygarna to jakas zacna wollnossaca V8