Wszystkie swoje zegarki serwisuje w jednym miejscu mianowicie u Pana Zbyszka tanio może nie jest ale przynajmniej mam pewność robi to ktoś kto się na tym zna. UG był od długiego czasu na moim celowniku, ale nie jest łatwo upolować w dobrym stanie a już coś nietypowego to prawie niemożliwe. W wolnej chwili zrobie trochę zdjęć bo cacko jest w stanie NOS łacznie z nalepką na dekielku. P.S. Mam słabość do manufaktur, które nie przetrwały próby czasu min. Favre-Leuba czy Universal Geneve.
Dzięki Generalnie z Favre-Leuba jest taki problem, że ciężko upolować coś konkretnego bo w większości można nadziać się na malowanki z Indii. Nie dalej jak jakiś miesiąc temu na zatoce był fajny diver za ok 6000zł na werku AS poszedł w mgnieniu oka. Cena memo raidera w dobrym stanie na bransolecie NSA to koszt "najbidniej" 2000$ taniej na pewno nie będzie. Mi osobiście brak bransolety nie przeszkadza ponieważ wtedy zegar był by po prostu strasznie ciężki a tak to nabiera on lekkości. @Dar Myślę, że w weekend pstryknę pare fotek do galerii.
Gratuluje Tomku wyszło to naprawdę super! Pan Zbyszek co by nie mówić ma rękę prawdziwego mistrza zegarkowego Przyznam się, że to Ty mnie zaraziłeś tymi memo* stąd i mój ostatni zakup.
FL memo raider to największy vintage jaki miałem - kawał zegara, ale na tym zdjęciu perspektywa trochę przekłamuje. Suma sumarun na ręce wygląda bardzo fajnie, sportowo a jednocześnie tak retro W środku cyka JLC 917 z funkcją alarmu przypomina to trochę świersza a w zasadzie tuzin świerszczy i trwa przez ok. 15s na oko. Mechanizm:
A to mój najnowszy nabytek Favre-Leuba memo raider na werku JLC 917 po serwisie na nowym sportowym pachu. Dziś od popołudnia ciągle na łapie z rogalem na gębie
Moim zdaniem stylistyka PP Nautilus jest o wiele ciekawsza niż AP RO. Widziałem AP RO na żywo są to piękne zegarki, ale nie na tyle aby ciułać na niego grosza. Gdyby zaś Nautilus był w cenie np. 35 000zł myślę, że był by to zegarek na który mógł bym odkładać i dwa lata bo jest piękny. Ponieważ kosztuje 80 000zł problem mam z głowy.
Patek to nie jest zegarek dla szarego obywatela. To zegarek dla ludzi o wysokim statucie społecznym, zawodowym etc. Czy 80 000zł to dużo jak za ten zegarek to pytanie względne dla mnie cena astronomiczna dla kogoś kto zarabia > 50 000zł/miesiąc to małe piwo.
Design (bardzo mi się podoba ten kształt koperty), mechanizm (uwielbiam werki microtor), jakość wykonania. Dla mnie ten zegarek to poezja na, która mnie nigdy nie będzie stać P.S. Aquanaut jest wstrętny mimo, że to PP
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.