Witam Panowie, zakupiłem dzisiaj dość pospolitego Poljota. Nie pochyliłbym się nad nim gdyby nie...... no właśnie - indeksy i wskazówki. Są one koloru żółtego i zastanawia mnie fakt, czy takie były, czy to radosna twórczość? Nadmienię, że farba nałożona na indeksy wygląda bardzo estetycznie, na wskazówkach też ale... zastanawia mnie dlaczego nie są pomalowane też przeciwwagi? Wiadomo, że w katalogach (w tych nowszych) nie są ujęte wszystkie modele oraz jakość skanów też czasami nie pozwala na dokładniejszą analizę. W okresie swojego zbieractwa tudzież kolekcjonerstwa widziałem bardzo dużo różnych, dziwnych, zaskakujących połączeń zegarkowych ale wciąż dość mało aby stwierdzić, że to autentyk lub radosna twórczość. Czy ktoś z was już widział lub może ma takiego Poljocika? Kiepska jakość zdjęcia to dowód mojego lenistwa - nie chciało mi się rozkładać mini studia fotograficznego