Trudno mówić o rynku antyków z poziomu naszych bazarków gdzie 99,9% to śmiecie z wyprzedaży z Niemiec , Holandii itd.... Na przestrzeni lat ceny przedmiotów kolekcjonerskich pną się do góry. Ma rację kolega kchrapek że jakoś nie widzimy tego załamania rynku i nic się na to nie zanosi ... Stare przysłowie handlarzy mówi .... "dobry towar zawsze jest w cenie" ot i taki mój przykład.... Kiedyś kupiłem 1 R 1924 , (wg. mnie jedna z ładniejszych monet...) wydałem na to majątek czyli 120 zł przy ówczesnych cenach rzędu 70zł. za stan "pospolity" , a teraz hm.... sądzę że wydatkowaną kwotę bym pomnożył parę razy.... i rzeczona moneta: