Udało mi się dziś zmierzyć w ZT: 58 (niestety tylko na pasku) - na dużym nadgarstku naprawdę wyglada na maluszka - podobne wrażenie miałem gdy mierzyłem Explorera. Może na bransolecie jest inaczej. Ale śmiem wątpić. Sam pasek - fajny - długi i mięsisty. Gmt też był - tylko na NATO - fajny, ale nadal zbyt wysoki pomimo frezu na kopercie. Miałem wrażenie, że bezel chodzi inaczej (IMO gorzej) niż w innych BB - inna kultura pracy, klik etc. Pelagos - lekki i sympatyczny - ale do koloru tytanu i wrażenia „zabawkowości” chyba byłoby mi się ciężko przyzwyczaić. Choć wrażenia użytkowe na plus. Chrono - po drugiej przymiarce, też jednak na nie - za dużo stali w stali. I chyba mógłby być o 1-2 mm szerszy. Chciałem wrócić do Tudora, ale nie mam do jakiego (po cichu liczyłem na gmt) I jak żyć Panowie ?