No właśnie... Nie Obserwując od krótkiego czasu ponownie ogłoszenia używanych Pamów w necie zadziwia mnie ogromna ilość anonsów. Dużo więcej niż np współczesnych Longinesów, aby daleko nie szukać. Większość z nich powtarza się wielokrotnie (bardzo wielokrotnie ) O czym to świadczy? Ceny faktycznie trzymają, ale do transakcji nie dochodzi. Z kolei ze swojego skromnego doświadczenia i doświadczenia paru pewnych znajomych sprzedaż Pam-ów następuje dopiero w cenie dużo (bardzo bardzo ) niższej od oferowanej i jakiejś średniej na rynku. Hmmm... Ciekaw jestem Waszych, bardziej doświadczonych, opinii