O, ładne nabytki się pojawiły, ładne. Omega nie na mój gust, ale forma świetna, robi wrażenie. Za to Seiko i Longines akurat takie, jakie lubię. Baaardzo fajne zegarki. Gratuluję.
Co do Hamiltona, to "renowacja" tarczy będzie równała się zniszczeniu zegarka. Albo szukaj lepszej tarczy z trupa, albo sprzedaj zegarek komuś, komu taki stan odpowiada. Jak na mój gust to jest jeszcze zegarek do noszenia. Nowy nie jest i nie będzie. A ogólnie bardzo fajny, nosiłbym
Fajna kolekcja. Tylko szkoda nosić, skoro NOS-y . Niedawno swojego NOS-a pierwszego w życiu nabyłem i waham się, czy zacząć nosić, czy zachować dla potomnych... Niby niska półka, niby cena jak za nowe bele co, ale skoro już tyle lat sobie leżał, to jakoś głupio wrzucać mi go na nadgarstek.
http://allegro.pl/nazi-tavannes-totenkopf-rzadkosc-z-lat-40-tych-i4994131797.html nie ruszają mnie te cholerne delbany ze swastykami. i pobiedki. ale że ten inteligent skasował trupimi główkami taki zegarek... eh... bluzgi mi się cisną na usta.
Tak, wiem, mam dziwne pomysły. I "specyficzny" gust . Ale to akurat z myślą o dziecku. Może się kiedyś dzięki temu wkręci w mechaniczne zegarki. Choć nie wiem, czy to dobry pomysł.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.