Tarcza jest niewątpliwie "warszawska" czyli dorabiana w latach 70-tych, czytaj: nie jest oryginalna. No, ale swój wiek już ma i to się ceni. Czy przepłaciłeś? Przy dzisiejszych cenach raczej nie. Koperta i mechanizm w dobrym stanie, po przeglądzie (za który zapłaciłbyś u zegarmistrza minimum 25 zł) więc nie ma co narzekać.
Ale ta aukcja zakończyła się przed czasem. Pewnie sprzedawca dogadał się poza aukcją co do jakiejś 3-cyfrowej ceny, więc nie macie co płakać za tymi 53 złotymi.
W zeszłym tygodniu byłem w Sudetach więc skorzystałem z okazji i odwiedziłem Janka (JAN89R). On będąc osobą wielce wielkoduszną udostępnił mi swoją ogromną kolekcję do oglądania. Pomimo tego że odesłał około 300 zegarków na wystawę, to to co zostało wystarczyło jeszcze na długie oglądanie. Na drugi dzień jak już mi szok minął pojechaliśmy na giełdę staroci do Legnicy gdzie troszkę odchudziłem portfel. Wostok Jubilejnyj: Poljot de Luxe w stalowej kopercie: Dwa Komandiry: Ten pierwszy to pewnie na pamiątkę jakichś wspólnych manewrów morskich. Czy ktoś rozpoznaje flagi? Śmiszna Ruhla No i prezent od Janka czyli "zębata" Rakieta: Dzięki Janek!
Koperty z wierzchu wygladają bardzo podobnie. Ale dolny dekiel jest bardziej wypukły (aby pomieścić wachnik) i wraz z obręczą nie pasują do zwykłych Kirowskich.
Kolejny Paul Buhre w mojej kolekcji (ten po prawej) Jak twierdzi J. Levenberg czarna Rodina podobna to tej w środku była wzięta przez Gagarina na pokład statku kosmicznego w trakcie misji Wotok-1 (kwiecień 1961) Rodzina Rodin:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.