Tylko nie potraktujcie tego jak hejt Omega Speedmaster Professional Moonwatch, uważany jest za ponadczasowy klasyk, ale powiedzcie mi co w nim takiego jest (nie licząc księżycowej historii), że tak wielu oczarował ? Wszak wiele zegarków, nawet tych 10 x tańszych, jest „lepiej wyposażonych”, a mimo to Moonwatch ma tak wielu zwolenników, o co kaman ? Przecież, np. w 3570.50.00 jest: - słaba wodoszczelność - 50m, - niezakręcana koronka, - trzeba nakręcać ręcznie, - brak stop sekundy, - w 1861 plastikowe elementy w mechanizmie, - rezerwa chodu - 48h, - brak daty, - luma nie powala, - plastikowe szkiełko, - plastikowe wskazówki, - nieprzeszklony dekiel, - bezel nie z ceramiki, - średnio wyprofilowana do nadgarstka koperta, - wysoka cena zakupu i serwisowania. Więc co w nim jest tak kuszącego i zniewalającego, hmm… ?