Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tajtek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Tajtek

  1. W końcu i w moim lesie, znalazła się litościwa dusza, która obdarowała mnie garścią złomków Po bardzo ciężkich bojach, udało się odratować trzy sztuki Wostok Blonex Łucz na bateryjkę
  2. Gablota na zegarki kieszonkowe podejście III część I Postanowiłem po raz kolejny ( trzeci) podejść do tematu niewielkiej gablotki na zegarki kieszonkowe. Założyłem, że ma mieścić +/- 24 zegarki. Jako budulca użyłem kilku niewielkich deseczek jesionowych, które dostałem od "też zegarowo zarażonego" brata - WIELKIE DZIĘKI Skorzystałem też z fachowej pomocy Pana Zdzisia , który wyciął i wyfrezował kilka rowków a potem korzystając z form pracy z ery "patyczka struganego" przystąpiłem do radosnego urzeczywistniania wizjii Efekt końcowy będzie widoczny pewnie dopiero na początku sierpnia, bo brak mi kilku zabawek niezbędnych do wykończenia gablotki, a nie bardzo mam jak się ruszyć teraz z lasu
  3. Tylko Wielki Manitu zna tą tajemnicę
  4. Jakby co to drogę do mego lasu znasz nie obiecuję, że pomogę, ale przedyskutować problem z duchem puszczy zawsze można Jeśli chodzi o rękawki na otulinę to temat przemyślę i jeśli gdzieś uda mi się kupić jakiś godny materiał to podejmę próby Podziwiam prace Pani Mawis-owej, ale w przypadku takiego pięknego drewna, nie odważył bym się na zasłanianie natury
  5. Dzięki za miłe słowa Tak strugam sobie sam, to co w głowie się ulęgnie Ta konkretna szkatuła, powstała dzięki pomocy Pana Zdzicha emerytowanego stolarza i tylko dzięki jego naukom i troszkę jego narzędziom ten twór gładko wygląda, a nie jak parę innych zabawek jakby były ciosane siekierą W lesie trudno o zegarki, więc strugam sobie co mogę teraz robię trzecie podejście do tematu zegarków kieszonkowych, ale na efekty trzeba będzie troszkę poczekać
  6. Pogratulować tak utalentowanej ukochanej i czekamy na następne jej zegarkowe dzieła Szkatuła jest ekstra, a wykorzystanie szybki bardzo pomysłowe. Mnie osobiście goła otulina wcale nie przeszkadza i po równym docięciu oraz umieszczeniu na niej zegarka, wygląda całkiem fajnie poduszeczki oczywiście można uszyć, a "pomocna i dyskretna dłoń sąsiadki", może okazać się bezcenna Wracając zaś do otuliny, to dość często ją wykorzystuję w celach zegarkowych choćby w mojej ostatnio wystruganej szkatule na 24 zegarki Na fotkach zegarki włożone na sztukę jako materiał poglądowy
  7. Stojaczek do eksponowania kieszonkowych zegarków Omega Sam takowego zegarka jak na razie nie posiadam, więc przy robocie posiłkowałem się przybliżonymi wymiarami zciągniętymi z z internetu. Może to skutkować zbyt płytką wnęką na zegarek, ale w takim przypadku problem rozwiąże mała modyfikacja Do prób posłużył inny zegarek z za żelaznej kurtyny Drewno jesionowe wybarwione na kolor wiśnia ciemna i pokryte dwoma warstwami lakieru bezbarwnego. Wnęka na zegarek wyściełana cieniutkim folcem wklejonym na klej polimerowy. Podstawka również oklejona tym samym filcem
  8. Dzięki Też mi się tak wydaje, że kolor wyszedł kapitalny Dzięki staremu fachurze, na nowo odkryłem zalety używania bejcy do barwienia drewna zamiast lakierobejcy
  9. Serdeczne dzięki za miłe słowa Z tym profesjonalizmem to troszkę przesada ale miło łechce moje ego Mam nadzieję, że po krótkim przerywniku - Omedze - niedługo pokarzę następny projekt będący trzecim podejściem do kieszonkowego tematu
  10. BRZOZA Część III Nadejszła wiekopomna chwila brzozowy twór na 24 zegarki został praktycznie ukończony Szkatułka została wykonana z naturalnego drewna brzozowego. Smaczku dodaje fakt połączenia korpusu za pomocą ukośnych wpustów. Do wybarwienia użyłem bejcy w kolorze czereśnia antyczna, a następnie całość pokryłem dwiema warstwami lakieru bezbarwnego. Dno i przegrody wykonane ze sklejki, wybarwionej tak samo jak reszta szkatuły. Dno wyłożone cienkim filcem W ramach bezpieczeństwa dla zegarków i ich posiadacza, zrezygnowałem z wstawienia szybki szklanej na rzecz pleksi o grubości 2mm. Szybka oprawiona listeweczkami brzozowymi wybarwionymi na kolor jw. Praca przy tej szkatule dała mi kupę frajdy oraz była to możliwość uczenia się od sympatycznego Pana Zdzicha, emerytowanego stolarza z 60-cio letnim stażem w zawodzie. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się coś zrobić przy jego pomocy Jak to wszystko gra ze sobą, oceńcie sami
  11. Brzoza jeszcze musi chwilę poczekać na swój finał a tymczasem leżaczek na kieszonkową Omegę nabrał prawie ostatecznego kształtu jeszcze tylko schnięcie kleju, szlifowanie, malowanie, klejenie filców i będzie gotów na przyjęcie Omegi ponieważ jak na razie nie posiadam kieszonkowej Omegi to do testów użyłem zamiennika
  12. Dzięki Roman Niestety lewe górne "uszko oklapnięte ma" delikatnie i na razie nie ruszam go, ale jak się nieco obrobię to może z nudów spróbuję je troszkę wyprostować
  13. Zgadza się tarcza była nie do uratowania Robiłem czary mary, ale skutek był mizerny a zegarmistrz jeno zaglądał do werku Już dawno na kartofla nic nie podbijałem
  14. I dobrze robisz nie dowierzając tarcza choć też zaliczyła SPA, to nie jest tą samą z pierwszej fotki została podmieniona
  15. Ostatni nabytek od forumowego kolegi W dniu zakupu i dzisiaj po małych czarach i wizycie u zegarmajstra
  16. Mawis - Cóż, nie chcem, ale muszem muszę dołączyć do huru piejących z zachwytu nad zdolnościami plastycznymi Twej Pani już wygląda ekstra, a co to będzie jak dziewczyna zakończy swe dzieło Tylko pozazdrościć
  17. Oczywiście, że mam Omegę szkoda tylko, że w wyobraźni, a nie w realu ale od czegoś trzeba zacząć
  18. mam nadzieję, że gdzieś takowa istnieje bo sam takowej nie posiadam, ale zawsze chciałem coś dla tego znaczka zrobić Może jak zacznę od stojaka to za chwilę coś mi wpadnie
  19. W czasie gdy brzoza się wykańcza rozpocząłem prace nad kolejnym "fotelikiem" tym razem dedykowanym zegarkom kieszonkowym jednej z szacownych marek
  20. Dzięki wszystkim za miłe słowa z oceną trzeba jednak poczekać do finału Inna sprawa, to twór ten powstaje dzięki pomocy i naukom udzielanym mi przez Pana Zdzicha emerytowanego stolarza i za razem sąsiada którego odkryłem w lesie kilkaset metrów ode mnie Póki co staram się korzystać ile wlezie, a i miło jest posłuchać rad i opowieści starego fachury, który zdążył już zapomnieć więcej na temat obróbki drewna niż ja do tej pory posiadłem wiedzy na ten temat
  21. BRZOZA część II Bryła brzozowego tworu nabrała +/- ostatecznego kształtu i po bejcowaniu, prawie ostatecznego koloru Finał zaś, nastąpi pod koniec tygodnia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.