Tutaj odzywają się po prostu różnice pomiędzy kolekcjonerami, ich podejścia do tematu, sposobu pozyskiwania zegarków, wkładu własnej pracy w uzyskanie pożądanego efektu Ja bardzo mało zegarków kupuję na portalach, unikam też bazarowych spasionych handlarzy na targach staroci 90% moich zegarków to efekt co tygodniowego buszowania po targach, bazarach, wyszukiwanie zegarków, czasami dosłownie w błocie, na deszczu czy śniegu targowania się ze sprzedającymi a potem w domu potężny wkład pracy w wykąpanie, wyczyszczenie, odkażenie, wypolerowanie, wypucowanie itp Gwarantuję Ci, jeśli włożysz w zegarek taki wkład pracy to później trzy razy zastanowisz się zanim go założysz na rękę bo np. może powstać ryska albo szkiełko pęknie