mam nadzieję, że gdzieś takowa istnieje bo sam takowej nie posiadam, ale zawsze chciałem coś dla tego znaczka zrobić Może jak zacznę od stojaka to za chwilę coś mi wpadnie
Dzięki wszystkim za miłe słowa z oceną trzeba jednak poczekać do finału Inna sprawa, to twór ten powstaje dzięki pomocy i naukom udzielanym mi przez Pana Zdzicha emerytowanego stolarza i za razem sąsiada którego odkryłem w lesie kilkaset metrów ode mnie Póki co staram się korzystać ile wlezie, a i miło jest posłuchać rad i opowieści starego fachury, który zdążył już zapomnieć więcej na temat obróbki drewna niż ja do tej pory posiadłem wiedzy na ten temat
BRZOZA część II Bryła brzozowego tworu nabrała +/- ostatecznego kształtu i po bejcowaniu, prawie ostatecznego koloru Finał zaś, nastąpi pod koniec tygodnia
Dzięki naukom pobieranym do starego fachury, dechy zostały połączone ukośnymi wpustami, które dzisiaj są bardzo rzadko widywane Po dalszych staraniach powstały wstępne zarysy brzozowego tworu Ciąg dalszy nastąpi wkrótce
BRZOZA część I Było sobie drzewo w lasach po których brykał sobie rączo "RUDY" nr. taktyczny 102 Gdy drwal zakończył swoją robotę to pod czujnym okiem kuny leśnej i Pana Zdzicha zaczął powstawać twór z 24 miejscami postojowymi dla sikorków
Serdeczne dzięki za miłe słowa Staram się po prostu staram się ..... i do przodu kornel91 - jeśli tylko będę mógł w czymś pomóc to radocha będzie po mojej stronie
Paweł bardzo się cieszę i mam nadzieję, że będzie ci dobrze i długo służył Tu natomiast masz namiastkę tego o czym gadaliśmy Z innej beczki Mój ostatni twór po wyschnięciu i z wkładką zegarkową fotki z telefonu
Z myślą o potrzebach jednego z kolegów powstał stojaczek ze stałą górną częścią, do prezentowania zegarków bez pasków Drewno Merbau na zdjęciach w trakcie schnięcia lakieru
W końcu zacząłem bawić się "JESIONEM" nie mylić z jesionką powstały patyki grubsze i chudsze Z patyków klocki a za parę dni okaże się czy klocuszki zamieniły się w coś zegarkowego i w miarę przyzwoitego
Roman jest to całkowicie słuszna uwaga, ale niestety nikt tej zasady, jakże prostej i mało skomplikowanej w zastosowaniu, nie przestrzega nawet starzy wyjadacze a wszelkie prośby, ponawiane co jakiś czas, są ignorowane
Wpadł mi w ręce kawałek drewna wiśniowego Miałem uroczą damkę Czajeczkę, ale brakowało jej bransolety, więc popieściłem podrapałem, wytargałem za uszy tu i tam zrobiłem małą przymiarkę potem mały makijaż
Nabytek już nie taki nowy i wybrakowany bo brak bransolety, ale Czajeczka urocza i ten kolorek tarczy brak bransolety skusił mnie do zmiany przeznaczenia tego zegareczka z naręcznego na wisior
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.