Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tajtek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Tajtek

  1. Pamiętam celowo przemilczałem żeby nie wskazywać pola łowieckiego konkurencji To moje podstawowe źródełko
  2. Zgoda, nie chodzi o to kto ten czy inny zegarek nosił Nie chodzi też o to czy był zakupiony na Stadionie X-lecia, w sklepie w Moskwie czy też sklepie garnizonowym W przypadku zegarków radzieckich nigdy nie będziemy mieli jednoznacznej i niepodważalnej informacji czy zegarek był wyprodukowany w/g specyfikacji itd. Dzisiaj przy popularności dawnej i obecnej tych zegarków twórczości ludowej itp, możemy mieć jedynie nadzieje, że napisy umieszczone na tarczy mają choć trochę wspólnego ze stanem faktycznym, a napis "заказ МО CCCP" sprawia, że ta nadzieja jest bardziej prawdopodobna Przy braku jakiejkolwiek możliwości potwierdzenia "militarności" możemy sobie na ten temat długo dyskutować i tak nie będziemy na 100% wiedzieli gdzie kończy się militarny rodowód, a gdzie zaczyna Cepelia
  3. Zgadza się napis"заказ МО CCCP" na tarczy nie daje 100% pewności, że zegarek był używany przez oficera, który dostawał takiego sikora wraz z epoletami. Idąc tym trybem rozumowania, tak samo kwit ze sklepu "Wojentorg" może świadczyć jedynie o tym, że zegarek został zakupiony w takim sklepie przez jakąkolwiek osobę uprawnioną czyli np. mieszkańca miasteczka garnizonowego na terenie "Nadwiślańskiego kraju" np. żona elektryka Sowieci nie mieli raczej praktyki sygnowania tych zegarków grawerem np. nr. jednostki Wydaje mi się więc, że znając historię czasów "radosnego komunizmu", nie można zegarka Komandirskiego choć pierwotnie był projektowany z myślą o armii, traktować ściśle w kategoriach militarnych, a napis "заказ МО CCCP" na tych zegarkach stanowi jedynie zapowiedź, że został wyprodukowany na podstawie zamówienia Ministerstwa Obrony CCCP w domyśle "dla kadry dowódczej"
  4. Gregorian - Gratki - Ładny zegareczek i w pięknym stanie Co do tej militarności to stwierdzenie "w pewnym sensie" jest jak najbardziej właściwe Sorki ale w/g mojej oceny to o prawdziwej militarności Kamandirów, możemy mówić jedynie w przyadku zegarków wyprodukowanych na zamówienie Ministerstwa Obroby ZSRR.
  5. Baaaa potwór nie potwór byle koronki na boczku miała i oczywista oczywistość wąsy na licu co by godzinę pokazywać
  6. Wielocypeda u niej nie było pyliesosa też coś o jakich różach czy rożnach gadała, ale gdzie tu tera róże wąchać albo grila robić Oczywiście dokładnego datowania wieku nie da rady ustalić w moim przypadku. Podałem wartości przybliżone
  7. Pełnoletnia jak się patrzy i zołza przy tym bo po krótkiej chwili zalotów, odwróciła się do mnie deklem i strzela fochy. Trza do majstra na czyszczenie
  8. U mnie też raczej rewelacji nie ma Jest jeden pewniak "Koło" ale w większości wypadków ceny u handlarzy z całej Polski, zapierają dech. Przynajmniej u mnie bo nie bawi mnie szastanie grubą kasą. Więcej radochy mam z zegarka z potencjałem, za kilka zetów, wyciągnięego z błota niż takiego za dwie stówy kupionego od spasionego handlarza Inna sprawa to genetycznie jestem zaprogramowany na szukanie zegarków zawsze i wszędzie skutki niewielkie, ale mnie cieszą
  9. Może poprostu trzeba szerzej otworzyć oczy rozejrzeć się w okolicy i to nie za targowiskami staroci
  10. Oczywiście rzadko kupuję cokolwiek na portalach. Jakoś to mnie nie bawi
  11. Niestety musiałem dać na zapowiedzi
  12. Trafiło się ślepemu ziarenko i bidactwo dołączyło do siostrzyczki
  13. Powiedziała do mnie bież mnie tu i teraz no to wziąłem bidulkę
  14. Tam powinien być jednak 3056A. Tak przynajmniej jest w mojej
  15. Romanku zdradź gdzie produkujesz te NOS-ki Oba sikorki godne niskiego uczucia zazdrości
  16. Fakt, szału nie ma, same śmieci ja mam pojemny kosz to dawaj do mnie
  17. W razie gdybyś zapomniał to zadośćuczynienie przyjmę w postaci trzech drewnianych miśków z cykadełkami
  18. No żeby mi to było przedostatni raz
  19. Wiedziałem, że takie istnieją, ale nie musiałeś mi tego teraz pokazywać bo zamiast cieszyć się z tego co mam to się wkurzam na to czego mi brak Cóż, jak to było "najważniejsze ganiać króliczka"
  20. Enkil - Kreatywność to Twe drugie imię no czegoś takiego jeszcze nie widziałem gratuluję pomysłu Gorzej jak bladym świtem z zaropiałymi ślepiami będziesz chciał jajecznicę usmażyć
  21. Jak nie, jak tak. Za chwilę legnę na niej obok niedźwiedzia
  22. Dzisiaj obudziłem niedźwiedzia z zimowego snu i za uszy przytargałem do domu i przy okazji taki Poljocik się przypałętał
  23. Po tym jak wczoraj kchrapek popsuł mi cały dzionek tym rudym papirusem, to dzisiaj troszkę poprawiłem sobie humora owocem przyjaźni radziecko - kitajskiej tzn. damska Zaria z bardzo ciekawą kitajską bransoletą oraz taką sobie zwykłą Rakietką u której nawet teleskopy były nierusane
  24. Nie wiem, nie widziałem ale może kiedyś zobaczę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.