Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tajtek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Tajtek

  1. Łola Boga Panie, czyś Pan na głowę upadł To jest straszna kupa kasy i jeszcze sam byś musiał robić otwory w piance - to po prostu chore Jeśli chcesz podarować dziadkowi coś z przeznaczeniem na bezpieczne przewożenie zegarków to po prostu kup na forumowym bazarku od naszego kolegi teczkę na zegarki. Koszt to bez mała 1/10 tego czegoś z linku. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/138071-teczki-na-zegarki-2040-wysoka-jako%C5%9B%C4%87-wykonania/ Pozdrawiam
  2. Jak masz problem z doborem stojaczka to wystarczy zrobić "pomysłowego Dobromira" potem użyć " zaczarowanego ołówka" i problem z głowy Jak nie masz żadnego innego pomysłu czy też czasu i sposobności na jego realizację to trzeba zlecić rozwiązanie tego problemu komuś innemu, ale to już nie ta sama frajda Jak pewnie zauważyłeś przeglądając mój temat, zrobiłem kilka prostych stojaczków rozwiązujących twój "milimetrowy " problem, np. Jak dopadnie mnie jakaś chandra to pomimo braku warunków na "zimowisku" w mieście , coś tam sobie wystrugam. Może to będzie rozwiązanie Twoich trosk Życzę Ci wiele radości przy rozwiązywaniu dylematu na czym wieszać zegareczek
  3. Najprostsze rozwiązanie Twojej zagadki to wiadomość do właściciela tego stojaczka o informację co i jak Ponieważ poniekąd wywołałeś mnie do tablicy to okiem laika stwierdzam, że najprostsze rozwiązania tej zagadki są najlepsze Ze zdjęć widać, że stojaczek ten posiada 3 elementy drewniane, niezbyt mocną sprężynę działającą na ściskanie i prowadnicę metalową w formie trzpienia. Dwa elementy drewniane dolny i górny są najprawdopodobniej połączone ze sobą metalowym trzpieniem na stałe np. wkręcone w gniazda z których jedno widać w dolnym elemencie. Element środkowy jest osadzony na tym samym trzpieniu i może swobodnie poruszać się góra - dół. Jego ruch ograniczony jest możliwościami sprężyny, która swobodnie zamontowana jest na trzpieniu. Sam trzpień prawdopodobnie ma dolną część nieco grubszą tak żeby stanowiła ograniczenie ruchu dla środkowej "klepki" lub może na nim w dolnej części być założona np. cienka tulejka robiąca za ogranicznik. Podsumowując - środkowa szczęka - lata jak chce góra - dół i na boki w zakresie ograniczonym górną szczęką, ogranicznikiem na dole i możliwościami sprężyny, która zapewne dobrana jest tak aby bez obciążenia dawała pełne rozwarcie szczęk. Po założeniu zegarka na stojak dolna ruchoma szczęka stabilizuje pasek czy bransoletę Tyle o cudzych wynalazkach Co do moich stojaczków to robiłem już stojaczki ze szczękami na sprężynie, robiłem też z "główkami" z miękką wyściółką, ale i ja i paru kolegów, którzy prosili o moje drewniaki mieliśmy szersze potrzeby do uniwersalnego wykorzystania stojaka np. do wygodnego robienia zdjęć zegarkom bez pasków. Każdy z moich stojaczków był i pewnie będzie od czasu do czasu robiony na indywidualne potrzeby konkretnego nadgarstka Kształt większości "główek" moich stojaczków jest w przekroju zbliżony do przekroju nadgarstka z obwodem "główki" zgodnym z obwodem właściciela przedmiotowego nadgarstka dla potrzeb, którego stojak został wykonany i takie rozwiązanie raczej nie ma wpływu na deformacje paska. "Główki" zaopatrzone w wyżłobienia na jednej powierzchni mają obwód j/w i wyżłobienie spełnia dwie funkcje: - ułatwia zapięcie paska czy bransolety; - jest nieoceniony przy robieniu fotek zegarkom bez paska. Cóż to chyba tyle moich wypocin
  4. Ofiara poszukiwacza złota, długo leżała u mnie w szufladzie czekając na wyrok Dzisiaj takowy zapadł POWRÓT DO ŻYCIA Rakieta dostała nówkę sztukę pozłacaną kopertę i śmiga. Fakt koronkę trzeba nową, a tarcza niejedno już przeżyła, ale całość prezentuje się całkiem fajnie
  5. Moim skromnym zdaniem to Starty z tej linii to jedne w fajniejszych ruskich zegarków, a trafić takiego w ładnym stanie jest ciężko. Gratki
  6. W sumie to nie wiem czy to mój ulubiony rusek, ale od dwóch dni jesteśmy nierozłączni w czasie testów przed sprezentowaniem dobremu znajomemu dla, którego taki Poljot ma wielką wartość sentymentalną jego pierwszy oryginalny egzemplarz wyzionął ducha, to postanowiłem w Nowym Roku sprawić mu małą niespodziankę
  7. Ten stojaczek to nie jest moje dzieło, ale myślę, że doszedłeś do prawidłowych wniosków. Prawdopodobnie zastosowano tam niezbyt silną sprężynę, której zadaniem jest rozwieranie szczęk w zależności od potrzeb
  8. Panie dzieju 8 miechów czekałem, żeby móc trochę pobiegać i węszyć za zegarkami to teraz się staram cokolwiek zdobyć
  9. Tak bywa. Nie można mieć wszystkiego od razu
  10. Podczas porannego spacerku wyciągnąłem z błotka i śniegu tych kilka zabawek Ruchla, Łucz, Stolicznyj i Zaria
  11. Interesy z kolegą to czysta frajda.

  12. Dzisiaj w pocie czoła popracowałem nad wczorajszymi zdobyczami i wyszło coś takiego
  13. Sezon jesienno - zimowym na zegarkowe łowy uważam za otwarty Może i nic wielkiego, ale po wielomiesięcznej posusze to i tych kilka sierot bardzo cieszy Jutro troszkę popracuje na nimi i może nabiorą blasku Dwie Sekondy, Cornawin i Slava w automacie.....
  14. Pobaw się i ....... zrób to sam W pierwszej kolejności powinieneś określić sobie pewne kryteria : - ile zegarków chcesz przechowywać; - w jaki sposób mają być eksponowane; - czy "domek" ma być podświetlany. Wielkość i ilość zgromadzonych ekspozytorów oraz sposób oświetlenia pozwoli określić gabaryty gablotki Dalej masz pełne pole do popisu. Możesz kupić sobie jakiś gotowy półprodukt i dostosować go do potrzeb zegarkowych, albo zbudować go od zera samemu Ja preferuję podświetlaną gablotę, a w niej zegarki na plastikowych ekspozytorach np. takich do, których dałeś link lub o wiele tańszych z alle..... Ja ekspozytory ustawiam na szklanych półkach, które pozwalają na swobodne rozprzestrzenianie się światła. Jak przegrzebiesz zasoby tego tematu to znajdziesz szereg bardzo ciekawych podpowiedzi jak z tym samym problemem poradzili sobie koledzy. Ja jakiś czas temu popełniłem gablotkę, którą już wcześniej pokazywałem Przy robieniu tego mebelka popełniłem jednak sporo błędów, które skutkowały np. koniecznością zastosowania konkretnego ekspozytora z uwagi na wielkość półek Życzę owocnej zabawy
  15. Jak dla mnie to fach masz w ręku elegancka robota
  16. Szkoda, że jestem na końcu świata bo chętnie wpadłbym do Twojej restauracji na małe co nieco żeby pooglądać te mebelki Wiem, jestem nudny, ale jeszcze raz powiem - dla mnie BOMBA
  17. Cukiernik ogrodnik stolarz znaczy się - OMNIBUS Piękne mebelki - gratuluję zdolności
  18. Ślina wisi mi do pasa na sam widok Dla mnie BOMBA
  19. Bajka to będzie ekstra prezent Chętnie zerknę na efekty twojej pracy
  20. Bardzo fajne hobby Czy malujesz żołnierzyki ? Pokarz fotki wyrobu finalnego
  21. Dzięki Wyobraźnia ludzka nie zna granic, plus do tego odrobinę chęci i można wiele zdziałać samemu własnymi łapkami a to daje wiele satysfakcji Pozdrawiam
  22. Skleroza nie boli, tylko narobić się trzeba Nie zabrałem z domu żadnego stojaczka do naręcznych, więc dorobiłem wkładkę do starego stojaczka na kieszonki i z modelem Będąc u znajomego uratowałem przed spaleniem w piecu odrobinkę wiśni Z odzyskanych skrawków drewna wiśniowego wydziergałem coś takiego
  23. Ludeczkowie kochani Czy ktoś zna zegarmistrza godnego polecenia w Koszalinie lub okolicach tego miasta ? Usiłuję pomóc znajomemu z tamtych okolic w reanimacji ruskiej pamiątki rodzinnej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.