Na początek mojej przygody z chińskim zegarmistrzostwem wybrałem zegarek San Martin. Ogólne wrażenia bardzo pozytywne. Jestem zaskoczony jakością wykonania. Dolne krawędzie koperty może są zbyt ostre, ale przy noszeniu to nie jest w żaden sposób wyczuwalne.
Dzięki. Dlatego pytałem o sprawdzone sklepy, bo jak wspomniałem w tym temacie jestem kompletnie zielony. Dostałem Atlantica po dziadku, zegarmistrz go zreanimował i jakoś mi się spodobał ten klimat.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.