No niestety tak się dzieje i to praktycznie zawsze - w końcu każdy dobija do "muru" pod którym ani stać ani go przeskoczyć Na tym bym poprzestał..... Czasami człowiek dobija do muru i nie ma innego wyjścia. Zamiłowania nie straciłem ani też zainteresowania zegarkami. Jak napisał Paweł kolekcje kiedyś odbuduje :-) mam nadzieje Sytuacja, w której się znalazłem nie daje mi innego wyboru. Pozdrawiam wszystkich
Ja nabyłem mojego ostatnio przypadkowo. Był to totalny złom. Brudny, poklejony, z odpadnięta wskazówąa sekundową. Urzeklł mnie jego wygląd i ta tarcza dlatego tez postanowiłem spróbować go naprawić i doprowadzić do ludzkiego stanu. Udało się w 100 % co widać w postach wyżej. Tyka sobie miło
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.