Chyba nikt tu nie jest filantropem. Nie chodzi mi tutaj aby "zachwalac" zarabianie na kimś, na "koledze" ale jeżeli uda Nam się złapać jakiś zegarek, którego wartość rynkowa jest wyższa to czemu by nie przytulić paru złotych? Tym bardziej, ze kupujący godzi sie na te cenę? Jak udało mi sie zauważyć na tym forum jest dużo pseudo "kolegów" którzy w zasadzie tylko polują na okazje tylko po to aby sobie zarobić. Nie bądźmy hipokrytami....