Ustalmy jedno na poczatek, nie ma aut bezawaryjnych, psuja sie wszystkie to raz, dwa to najlepsze auta powstały do 95 roku i dlatego innych nowszysch nie kupuje. Co do posiadania auta nietuzinkowego to jest to naprawde fajne do czasu jak nic sie nie dzieje, wiem co mówie, miałem Saab'a 9000CS 2.3t 200KM. Jednak w przypadku awarii usterki zaczynają sie schody bo albo nie ma częsci albo nie ma znajacego sie mechaniora. Obecnie mam Merca W124 kombi 300TE i powiem tylko ze jest duzy wygodny, wystarczajaco szybki i nie ma problemów z naprawami i czesciami, kolejny bedzie też mer ale CL 500:)