GX(W)-56 ma ksywkę "King of G" http://mygshock.com/2010/08/03/king-of-g-shock-gx56-1a-gx56-4-coming-to-the-us/ http://50-gs.blogspot.com/search?q=gx-56 tylko dlatego że jednym z największych (o ile nie największym) G. To typowo "zero-jedynkowy" model. Albo kochasz albo nienawidzisz. Ja kocham... Też kiedyś szukałem GXW, ale za podobne pieniądze kupiłem 3 wersje GX, więc wybór był prosty...
Gratuluję, napisz Miczel jak zakupy w Australii, ile się czeka, co z cłem i z opłatami? Na Twoim awatarze jest chyba mój "znajomy" z WUS-a Jonny Bravus http://watchshock.com/archive/Casio/G-Shock/GX-56xx/GX-56-1A/ 8-)
1B nigdy nie był w ofercie Casio Polska, więc trudno go dorwać. Swojego kupiłem pół roku temu za 300 pln (w stanie bdb). Trzeba uzbroić się w cierpliwość i szukać (trafiały się na giełdzie tego forum za 300-350). W e-bayu są po 550 plus wysyłka z Australii plus cło etc. Na allegro jest jeden GXW-56 za 900, niby nowy, ale ze zdjęć już niekoniecznie. Moje: I cała siódemka:
Wyprodukowany 220-tego dnia roku 2013 (220 C). Made in Thailand (202 A). 3179 to numer modułu. Instrukcja obsługi: http://mygshock.com/casio-manual/3179/ pozdrawiam, Piowa
Dzięki, raz widziałem GWX-56-E na WUS-ie za 180 usd (i to nawet z Polski) ale się spóźniłem o kilka godzin. DGK oglądałem kiedyś w sklepie (za 719), ale wydał mi się trochę "odpustowy". GB i KG można wyrwać na e-Bayu (wysyłka z Australii).
MSZ Casio DW-290 należy do kategorii "tak brzydki, że aż piękny". 8-) Podobnie jak na przykład DW-9800 Wademan, Antman, pierwszy Riseman czy z nowszych G-7800.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.