W chwili obecnej jestem w fazie testowania płynu który przyznam sie szczerze robie metodami prób i błędów . Wszystkie proporcje zaczynam notować , na chwilę obecną testuję płyn który ma za zadanie czyści tarcze zegarków zwłasza perforowane takie jak atlantic z lat 50 ( pierwszy przetestowany ) jak i testy wykonuje na bardzio zniszczonych tarczach radzieckich ( mam ich najwiecej ) . Płyn czysci bezdodytkowo poprzez zanurzenie tarczy w roztworze ( 30 -60 sek ) efekt poniżej . Chcę dobrać proporcje składników tak by nie miały wpływu na napisy czy nadruki zanajdujace sie na niej , i odpowiedni czas zanurzenia . Jesli będe pewien ze płyn nie wyrządzi jakiejkolwiek szkody to podam jak go zrobic , na chwile obecną nie podam nikomu składu , bo nie chcę by ktoś zniszczył sobie zegarek i mnie o to posądził, sam do końca nie jestem pewien ( z kilkoma tarczami przesadziłem z mocnym stężeniem ) naszczęscie to ruskie które i tak były bardzo bardzo zniszczone i szły na straty ) Przepraszam za pisownie Musicie sie uzbroić w cierpliwość Poniżej pierwsze udane efekty W chwili kupna . Pierwszy etap Drugi etap czyszczenia płynem, zwróccie uwagę na perforację tarczy pomiedzy godz 11 a 12 , po drugim zanurzeniu tarczy brud rozpuszczony bez dotykania tarczy . Ps: przepraszam za sekundnik ,ponioslo mnie szukam oryginalnego )