to fakt mam szczescie jesli chodzi o moja zone Sytuacja z Tudorem byla bardo smieszna bo podchodzilem do niego kilka razy sam w Paryzu, Berlinie i Wiedniu ogladalem potem zmienilem zdanie. Na lotnisku w monachium jak lecialem do francji go nie bylo bo chcialem zonie pokazac. A we wtorek w drodze powrotnej z pampeluny zjechalismy do San Sebastian przechodzac kolo jubilera z Rolexami patrze Tudor i jest BlackBay! Mowie do zony choc chce przymierzyc zegarek i ci pokazac, jak go zalozylem na reke to moje "krakowskie ja" sie odezwalo i mialem juz dziekowac, a zona mowi chyba go nie zdejmiesz? Zapytala o cene i powiedziala zebm bral bo jest bardzo ladny chwile pozniej wychodzilem zadowolony ze sklepu udalo sie pare Euro wytargowac jeszcze. Niestety nie mieli wersji na pasku vintage tylko bransoleta i nato. fotka ponizej caly czas na rece a Monaco, z ktorym przylecialem jest w pudelku Tudora