1) Jak ubezpieczyciel wymaga udokumentowania wartości skradzionych ruchomości? -- Jeszcze nie wiem dokładnie, wypełniłem wniosek na stronie Generali, wysłałem udokumentowane zdjęcia, dowody zakupów i rachunki. Teraz pewnie przydzielą opiekuna sprawy i zacznie się przepychanie z nim. 2) Co nie zmienia faktu, że osobiście bym lapy ucinał. Dom miał jakiś monitoring czy system alarmowy? Włączony był? -- Nic nie było, teraz chcę alarm bezprzewodowy na ruch założyć aby spać spokojnie. Bo jak nikt nie śpi w domu i wejdą to pół biedy, a jak będzie rodzina a taki delikaent uzbrojony wejdzie to już duży problem. Bo tak naprawdę niewiele w domu trzymałem, sejf niedawno kupiłem ale nie zdążyłem jeszcze nic do niego włożyć. A rabusie namęczyli się bay go otworzyć bo są drzwi wyłamane. Tyle dobrego że się pewnie mocno tym rozczarowali 2.1) E tam. Łapy byś ucinał i później trzeba by na takich pracować do końca ich żywota. Są lepsze sposoby -- Jakie? Może do łagru takiego na 10 lat ciężkich robót? -- Mam jednak nadzieję że powalczę z ubezpieczycielem. Akurat mam z nimi pozytywne doświadczenia, za zalanie domu dość sporo wypłacili Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka