Podróbek jest na aukcjach i wtórnym rynku bardzo wiele i to nie tylko na poziomie popularnego u nas Atlantica, bo podrabia się wszystkie marki, począwszy od niskobudżetowych, a skończywszy na Rolnixach. Bez względu czy jest to ordynarnie podrobiony chiński (choć nie zawsze) Atlantik, Seiko czy wspomniany już Rolex, czy subtelnie podobny, ale nieoryginalny zegarek - Podróba zawsze pozostanie podróbą i należy z tym walczyć, pokazywać jako naganne rozpowszechnianie i posiadanie, oczywiście IMHO. Wobec tego, nie jako atak personalny, ale ogólna informacja - Pokazany zegarek jest podróbą, jako wartość sentymentalna, pozostanie dla właściciela być może cenną, ale jako zegarek jest bezwartościowym i powinien być wstydliwym nabytkiem .