Witam kolegę po fachu /artylerzystę/ w Głogowie to mieliście haubicoarmaty 152, armaty 122 i BM 21, jeśli mnie pamięć nie myli, faktycznie dawno to było. Imponują mi Pańskie wszechstronne zainteresowania a znajomość zegarmistrzostwa szczególnie.
Jeśli tak wygladało to działo to była to 152mm haubicoarmata, kaliber 155 był u ówczesnego przeciwnika. Jak słusznie zauważył kolega LMed
A w Głogowie była porządna Brygada Artylerii Armat
Fajny temat, na broni i strzelaniu znam się znacznie lepiej niż na zegarkach, strzelałem w życiu z kalibrów od 5,6 do 152 mm . Obecnie jestem w posiadaniu kilku sztuk broni czarnoprochowej /podróby ?/ oraz CZ85 i Beretty 6,35. Na strzelnicy bywam dość często i chętnie pochwalę się zdjeciami. Na początek Remington 44
Pasja zegarkowa jest chwalebna, a wstyd to tylko nosić świadomie podróbe. Wiele jest przereklamowanych marek, które mają tu wielbicieli. Ja dziś skromnie
Całkiem fajny zegarek, a na reakcję za bardzo nie licz, bo nawet gdybyś pokazał zegarek którego tu jeszcze nigdy nikt nie widział będzie zero reakcji, jeśli nie jesteś członkiem towarzystwa wzajemnej adoracji. Niemniej można tu czasem coś ciekawego zobaczyć, albo przeczytać.
Czyli nie jest to kropka? Ale dziękuję za lekcję. Postaram się przestrzegać zasad pisowni, skoro to razi. Domyślam się, iż nie jest Pan adwokatem, pewnie belfrem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.