Pozwolę sobie wtrącić trzy grosze nt. partii wyrobów. Jako osoby z zewnątrz, nie znające zasad ustalonych w danym przedsiębiorstwie, mamy oczywistą tendencję do przyjmowania rozwiązań "oczywistych" dla nas. Tymczasem zgodzić należy się z kolegą Johnem, że firmy te stosowały tanie, proste rozwiązania i logiczne, ale dla proste i logiczne dla nich. Dla zobrazowania dam przykład z istniejącej firmy, która produkuje pojemniki aluminiowe o różnym kształcie i różnej pojemności - numerem partii jest numer dostawy surowca do produkcji, czyli folii aluminiowej. Może to spowodować, że część numeru będzie identyczna zarówno dla trójkątnego pojemnika 116 ml, okrągłego 50 ml bądź kwadratowego 335 ml. Rzadko się to zdarza, ale jest możliwe, bo wszystkie produkowane są z takiego samego materiału. Osoba z zewnątrz ciężko miałaby wpaść na taki koncept, raczej zakładałaby, że partia to jest jeden typ pojemnika. Tymczasem dla firmy jest to logiczne, ponieważ w razie późniejszych problemów (np. okazałoby się, że w jakiejś partii surowca znalazłyby się metale ciężkie), łatwo można wycofać wszystkie podejrzane pojemniki oraz "cofając się" dojść aż do huty aluminium, która to wyprodukowała. Podobnie mogło być i w przypadku Delban - logika, którą się kierowali zapewne dla nich była dość oczywista, ale my, bez znajomości technologii, łańcucha dostaw i organizacji produkcji, możemy jej nigdy do końca nie rozszyfrować.