Rozni ludzie maja rozne potrzeby. Ja np. w moim przypadku nie widze sensu trzymania roweru MTB. Zdecydowanie za malo nim jezdze, a jeszcze mniej w sposob do jakiego zostal stworzony. A mysle, ze i tak robie to w sposob bardziej efektywny niz pewnie jakies 80 % posiadaczy gorali, ktorzy kupuja je bo kozacko wygladaja, a pozniej „katuja“ je na dojazdy do pracy, szkoly, a w weekend rodzinne wycieczki po parku. Dla mnie taki rower mialby sens, gdybym mogl tak jak @trollu wrzucic rower na dach i wywiezc do lasu, bo kolo domu mam wszedzie asfalt i nie bardzo jest gdzie taplac sie w blocie Taki gravel/cyclocross bylby dla mnie np. bardzo dobrym rozwiazaniem. Idealny na wycieczki rowerowe z zona, ktora jezdzi bez sportowego zaciecia i nie uznaje ulicy. Tym rowerem spokojnie z nia pojade sciezkami rowerowymi i polnymi drogami. A bez niej bedzie odskocznia od szosy po tych samych drogach tylko duzo szybciej.