Panowie, każdy kolekcjonuje zegary na swój sposób, ja zaczynałem od Atlantica ( Taty ), potem mój zbiór powiększał się szybko o kolejne... Atlantiki. Po pewnym czasie stwierdziłem, że istnieją inne, fascynujące manufaktury, które mogą śmiało leżeć w moim pudełku, oczywiście, w kwestii zegarków jestem pedantyczny i staram się aby moje znaleziska były zbliżone do ideału ( czasem potrzebują dodatkowych pieszczot z rąk Mwatch-a). Oczywiście zgadzam się również z tezą, że największy fun daje poszukiwanie, jak zegar leży w pudle to jestem już zrelaksowany i zaczynam nowe polowanie.... @John Time, wiem, że docisk jest uszkodzony, ale muszę z tym żyć.