Trener obawiał się pressingu Meksyku na naszej połowie przy wyprowadzeniu piłki, więc znalazł sposób na ominięcie tego problemu.
A piłka stracona na połowie rywala nie generuje takiego ryzyka...
A nasi tacy zagubieni byli np. Zieliński że pod presją Meksyku by było z 3:0...
To się nazywa konsumpcjonizm...
Gdyby były np. dwa modele to sprzedaż byłaby mniejsza.
A tak to zapewne są i tacy (bogaci) co mają po kilka modeli Pilota, różniące się detalami.
Jak działa konsumpcjonizm połączony z uzależnieniem można zobaczyć na forum, w temacie "Nóż".
Ktoś ma np. 5 noży tego samego producenta różniących się okładzinami czy też materiałem ostrza.
Analogicznie to działa w przypadku zegarków, tylko budże jest inny...
Za komuny ta zabawka musiała kosztować kupę kasy (w przeliczeniu).
Może nie aż tyle co np. trabant widoczny na parkingu, ale kto wie... bo nie wiem jaki napęd mają te zabawki.
Zastanawia mnie:
-który to mógł być rok,
-co to za samochód - czerwony po prawej.
-samochód z otwartym bagażnikiem to duży fiat (Mariola) pierwszych edycji?
Skoro przegląd polskich parkingów, to naszła mnie myśl aby przenieść się do lat 90-tych.
Wtedy nie było tak bogato choć czasem...:
A zaprojektowanie tego modelu kosztowało:
https://www.auto-swiat.pl/klasyki/youngtimer/czy-mercedes-600-sel-to-najlepsze-auto-swiata/9xhkjc5
Jeżeli na Apple Watch znajdujesz aplikacje które spełniają założenia to model Ultra byłby najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście jeżeli nie jest za duży...
Ultra oferuje dłuższy czas pracy na baterii niż standardowe AW. Do tego jest bardziej wytrzymały na uderzenia niż standardowy AW.
Do tego dużo funkcji, gdzie nie musisz wyciągać telefonu.
Kolega który zaliczył dzwona jeździ tylko po płaskim. Na ścieżce rowerowej wybiegł mu pies i coś po drodze zahaczył twarzą. I tutaj kask ff uratowałby mu trochę skórę.
Inny w analogicznych okolicznościach, złamał obojczyk, więc kask bez wpływu.
Ja jeżdżę tylko po ścieżkach rowerowych i trochę wypadków na nich się zdarza. Wolę strzelać z armaty do pająka...
Po ostatnim wypadku jakiemu uległ mój kolega na rowerze, stwierdzam że nie rower, a kask jest ważny.
Miał kask typowo kolarski a doznał urazów twarzy i kręgu szyjnego.
Ja mam kask typu full face (jak poniżej) .
Wiele osób się śmieje jak jadę w takim kasku, ale ja czuję się bezpieczniej.
Znajomy zmienia SUV-y (najwyższe modele BMW, Mercedesa itd.) regularnie bodaj co 2 lata.
Zbytnio się nie przejmuje co i jak. ponieważ i tak będzie do wymiany.
Widząc rączkę tego noża zastanawiam się co mi ona przypomina... kolor/kształ.
Moje myśli kierują się w stronę rosyjskiego sprzętu wojskowego... ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie ja to już widziałem.
To może z przymrużeniem oka:
A to nie łatwiej było kupić różne okładziny i jeden, dwa noże ze względu na materiał ostrza ?
Czy po prostu okładek samych nie sprzedają, i trzeba noże kupować?
Po pierwszym zdjęciu (ostrze schowane) pomyślałem - klimat filmu Alien vs Predator. Tj. statku Predatorów.
Jak zobaczyłem otwarte ostrze pomyślałem - o k...a a to jest Alien...
Wierz mi, że ciężko chodzić z 1k zł w kieszeni, bo albo zgubisz albo inflacja zje. 😉
Więc....
Podejdź tak, aby pieniądze wydawać tak, aby przynosiły zysk.
Nie wiem jak w przypadku noży ale jakiś czas temu kupiłem pióro Waterman Serenite bodaj za $200 i leży w szufladzie.
Dzisiaj kosztuje z $1200.
Jak widzę Twoją kolekcję to zastanawiam się czy może nie podążysz drogą ShoeSnob-a:
https://theshoesnobblog.com/biography/
https://theshoesnobblog.com/
Na początku swojej przygody kupował różne topowe eleganckie buty itd. aż w końcu stworzył swoją markę.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.