Z Amouage mam XXV- moc ma niezłą, ale lubię go tylko mroźną zimą. Lublin- Idole ogrzewa fajnym rumem. L'aristan- Tea for two- super herbata. YSL- Opium był dla mnie ciut za intensywny, ale mam M7, Body Kouros, L'home, la nuit. Chyba najbardziej lubię L'Homa, Body Kouros ma swój urok. M7 tak średnio. Ch Men, mój faworyt. Do pracy. Świetny zapach, jeden z najlepszych ze starych mainstreamów. W podobnym stylu jest Michael Kors, poprawny ale to już nie te same wysokie loty. Sprawdź jeszcze Guerlain l'instant- masz dwie wersje edp i edt, ciut inaczej pachną. Jak szukasz CH Men to oprócz allegro bywa w dobrych cenach w Rossmannie. Sprawdź jeszcze budżetowego Zirh Ikon. Nawiązuje do niezapomnianego Gucci Envy (flakon "zamurowałem" w szafce), a kosztuje chyba 70zł.