Skoro pisałeś o nielimitowanych produkcjach to trochę argument nie na temat, ponieważ rozmowa toczyła się właśnie odnośnie limitki "1953 Vintige". To, że jeden mechanizm jest zamiennikiem innego (sw --> ety) własnie w tym przypadku ma znaczenie (mówię z perspektywy klienta), ponieważ co innego deklaruje producent, a co innego jest w 1 bazarkowym egzemplarzu i na podstawie tego poruszyliśmy ten problem (pojawiły się sformułowania, że nagle jest partia takich zegarków z innym werkiem, że jest kolejna reedycja tego modelu, że robią kolejne +600 sztuk etc) Zgodzę się z Tobą, że producenci mogą to traktować po macoszemu, ale wątpię, aby to robili w przypadku limitowanych edycji, gdzie weryfikacja, czy mechanizm jest taki, czy inny jest bardzo prosta do sprawdzenia, tym bardziej dla osób co pochylają się nad Limitką,(zakładam, że ich świadomość zegarkowa jest większa). Myślę, że w takiej firmie jak Glycine (pomimo, iż jest z tańszej półki cenowej) nie zrobiliby by sobie takiego takiego "strzału w kolano" i nie powsadzali różnych werków na etapie produkcji do Limited Edition nie informując o tym swoich klientów. Dlatego, myślę że ten jeden egzemplarz na SW nie może służyć do tego aby na jego podstawie budować jakieś wnioski o tym, że wsadzali dwa różne werki to tego modelu.