Ja mam (lub miałem) 3 auta z CVT. Trzeba się nauczyć tym jeździć i musi to być dobry samochód. CVT + Toyota - dramat (miałem zastępczego Avensisa), CVT + Lexus - całkiem fajne połączenie. po kolei: CT200h NX300h GS300h skrzynie bezproblemowe, wygodne,w Lexie o rząd bardziej dynamiczne niż w Toyce (oprogramowanie?) i wiele cichsze.
co do zdejmowania lakieru: szczoteczka z włókien szklanych (mozolne, do bardzo wartościowych przedniorów i zakamarków) skrobanie łamanym szkłem - nieźle papier ścierny (drobny!) - ręcznie i delikatnie, efekt też całkiem ok. Zawsze wzdłuż faktury drewna, nigdy w poprzek.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.