Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tommy1

Użytkownik
  • Content Count

    92
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

307 profile views
  1. O ile pamiętam to chyba tak, dla potwierdzenia załączam zdjęcie, może ktoś z Państwa potwierdzi. Dodam tez wskazówkę, może da się ją w najgorszym wypadku reanimowac?
  2. Witajcie, Złamała się wskazówka godzinową u Parnisa Portugalczyka. Dziwna sprawa, bo zachaczyla o małą sekundę i mechanizm ją złamał. Ukręcił Pytanie Ma ktoś coś co podpasuje, potraficie podpowiedzieć czego i gdzie szukać albo potrafi ktoś to naprawić? Wskazówki są obecnie zdemontowane.
  3. Witajcie. Jak w tytule wypada wałek, Piza tym odkręcą się koronką, trzeba wkleić, datę wałek tez zmienia jak chce. Potrzebuję polećcie doktora do naprawy. Jakoż że wartość nie przeogromna tegoż urządzenia, jeżeli ktoś chciałby w nim pogrzebać chętnie również wysłałbym. W takim stanie to niestety zlomek..... Dzięki za pomoc.
  4. No właśnie. Kołki juz nie trzymały. Można wymienić na grubsze o ile stronica jest cała, ale do wymiany będzie od razu cześć strun i robią się koszty.
  5. Hehe, no ślizgają. Dobry, o ile instrument bedzie w przyzwoitym stanie. W przypadku używanych instrumentów jest gorzej niż z samochodami. Popatrzybym tez na stare, niemieckie pianina, Malsmo to taki skandynawski instrument bardzo ok. Podeślij jak coś znajdziesz, powiem Ci co myślę.
  6. Z fortepianami to nie do końca tak jest. Instrumenty historyczne, jeżeli są zachowane w oryginale są pokryte politurą. Politura wcale tak bardzo nie ustępuje poliestrowi. Jest on bardzo podatny na zadrapania (filiżanka potrafi rysy pozostawić, pamiętajcie, ze fortepian zazwyczaj jest czarny i tego czego zupełnie nie widać na białym, na czarnym jest świetnie widoczne), o wiele trudniej się go naprawia. Wracając do instrumentu. Historyczny fortepian nie nadaje się do codziennego użytkowania. Inny strój, dźwięk, to jak ze starym samochodem. W niedziele do kościoła, ale nie koniecznie w trasę. Od lat 50. fortepiany praktycznie wszystkie pokrywane są poliestrem. Tzw. współczesne instrumenty, czyli te użytkowe mają inny mechanizm. Owszem, zdarzają się instrumenty o współczesnej mechanice (tzw. podwójnym wymyku) i stroju a=440MHz pokryte politurą. Ale zazwyczaj są mocno stare i zużyte. Remont nie gwarantuje dobrego dzwięku. Trochę ruletka. Wszystko zależy od materiałów, technologii etc. Dlatego jestem zwolennikiem poliestrowych instrumentów. Przez wiele lat miałem stary instrument w politurze, różnica jest ogromna. Ładny był, ale grał, delikatnie mówiąc, średnio
  7. A dziękuję. Również się przywitam, chociaż parę razy juz korzystałem z Waszej wiedzy.
  8. No, zegarmistrz że mnie żaden, ale uruchomiłem roczniaka z zerwanym włosem, brakującymi zawieszkami, bez klosza, 9cio strunowca, beckera z wahadłem, ostatnio (ale to tylko spa) kieszonkę Mosera. Nic specjalnego, do noszenia jest mi potrzebna. Więc coś tam czasem dłubne, ale to czysto amatorsko i dlatego, że lubię ładne rzeczy. A, nawet dameczke omegi kiedyś odratowałem (tez głównie spa, mycie tarczy, polerka etc)
  9. Z jednej strony masz rację, z drugiej przy odrobinie czasu można dużo ciekawych rzeczy odrestaurować. Ostatnio nauczyłem się naprawiać powłoki poliestrowe, przywracać blask mosiądzów, polerować lakiery do połysku etc. A tu efekt:
  10. Panowie, trochę mi to zajmie, ale do zrobienia. Wiecie kto mógłby ostatecznie zatoczyć czopy jak już resztę ogarnę? Hehe, pochwale się efektem, ale to jest światełko.
  11. No nie ma nie ma znajomych operatorów. Będę polowac na dawce, bo kiedyś bym chętnie to uruchomił. BTW poza pozytywkami gdzie mogły takie elementy występować? To tak a propos szukania dawcy.
  12. To tak. Rysunku nie odważę się robić, ale rozumiem, że chodzi o to, żeby pokazać co do czego. To mam nadzieję wyjaśni zdjęcie poniżej. Dodam że połamana jest oska ze ślimakiem i wiatraczkiem, zarówno ślimak jak i wiatraczek się ostały, więc są być może do wykorzystania, a były połączone ośką (wg mnie to było wytoczone jako jeden element). Oczywiście gdyby ktoś zechciał podjąć się dorobienia tego elementu to doślę wszystkie kawałki razem z elementem głównym do którego to jest mocowane, bo stawiam, że są tam luzy, więc pewnie warto to tak zrobić, żeby je skasować.
  13. Witajcie, Czy ktoś podjąłby się dorobienia oski ze ślimakiem do pozytywka? Jest Śmigielko ale po ślimaku jest tylko wspomnienie. Chyba, że ktoś z grona posiada taki zwalniacz? Chętnie przygarnę. Załączam pogladawą fotkę i jestem wdzięczny za wszelką pomoc. Cały ten mechanizm zwalniajacy jest nieco zmęczony, więc poza ślimakiem przydałoby się ogarniecie luzów na łożysku oski. A, jest kawałek ślimaka. Ostatnie zdjęcie.
  14. Witajcie, jako że czasu nieco więcej zrobiłem przegląd tego, na co brakowało zawsze czasu i postanowiłem reanimować te zegary, którym coś dolega albo zmarły z jakiegoś powodu. Nie jestem zegarmistrzem i sam tego nie zrobię, więc zwracam się o pomoc - do kogo mogę z prośbą odpłatną się zgłosić. Ponieważ nie przedstawiają one wielkiej wartości finansowej (no może poza ML-em) skłonny jestem wysłać je pocztą/kurierem do jednej/wielu osób. Skoro karty do głosowania będą tak dostarczane, to chyba tym bardziej mogę zegarki Żart oczywiście. Oczywiście wszystko można wyrzucić i kupić nowe, ale to nie jest rozwiązanie, chcę reanimować to co poniżej. Zatem po kolei: 1. Mały Glashutte, damka. Tak sobie stanął kiedyś. Nakręcony, jak się go delikatnie popuka to chwilę idzie. Staruszek. 2. Dugena, to samo co wyżej, stanęła sobie, jak się puknie to chwilę idzie. W środku jakaś miota 3. Fossil, w środku chyba jakiś seagull, problem mały, w open heart jest taki "wiatraczek" przestał "chodzić". Mam wrażenie, że mógł się zsunąć, obluzować? Jakoś dobrze by było to naprawić również 4. Nautek. Tu problem jest nie z mechanizmem, a z koronką. Jest ona zakręcana i nie "blokuje się" po wyciągnięciu do przewijania daty czy godzin. Trzeba krzywo trzymać żeby dało się zmieniać datę czy godzinę. 5. Maurice Lacroix. W środku Valjoux 7750. A jemu należy się porządne czyszczenie i złocenie koronki. Dodatkowo jest rysa na szafirze - jeżeli się da i ma to sens do spolerowania.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.