Też mam taki, tylko czerwony. To był mój ulubiony nóż na wszelkie wyjazdy. Później zaginął na wiele lat i całkiem niedawno znowu się odnalazł. Sprawił mi tym więcej przyjemności niż niejeden nowy zakup.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.