Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. Nie chcę rozbijać tego pięknego wykreowanego wizerunku eleganta w beemce, ale tego dnia po prostu wróciłem z pogrzebu. Zdjęcia zrobiłem dla odstresowania po fakcie
  2. Własnie odkryłem, że mam w aucie całkiem dobre światło do robienia zdjęć A tu bardziej artystycznie:
  3. Też się zdziwiłem, że można nabyć nowe bransolety i end linki - cenowo - ok, 1,7k zarówno za oystera, jak i jubilee Tudora. Para end-linkow ~180zł.
  4. End linki podpatrzyłem w Internecie na zdjęciach innych Tudorów tej referencji - znaczone jako 596. Zamówiłem nowe, oryginalne przez Pieśkiewicza jakiś miesiąc temu (dzisiaj dotarły). Przy okazji poznałem też cenę jubilee ze zginanej blachy do tego modelu - zamierzam sobie spokojnie odkładać na oryginał. Póki co reszta to bransoleta od Alphy. Zanim zamawiałem, czytałem opinie że całkiem dobra, ale nie czarujmy się - jest co najwyżej do zaakceptowania. Jeszcze nie wiem, czy zamawiać coś z USA, np. jakąś Hadley Roma, czy sobie odpuścić i od razu odkładać na ori zaginkę od Tudora (chyba tak zrobię). Tak wygląda na oryginalnej bransolecie. Ogniwa są płaskie, ale im dłużej na ten vintage "paździerz" patrzę, tym bardziej mi się podoba
  5. To jest logiczna kolej rzeczy i z pewnością się tego doczekamy (najmniej pewne to GMT w 39mm), ale czy już teraz?
  6. No jest potworek. Ale z dobrych wieści, dowiedziałem się że zajawka w której rzekomo pokazano Tudora BB z tarczą 3 6 9, to zdjęcie stoiska Tudora z zeszłego roku i to był model Black Bay Bucherer Bronze, tylko na zdjęciu z zajawki jest w kolorze czarno-białym. Czyli jest nadzieja na coś nowego! i może nie będzie to pasztet!
  7. Spekulacje przed Baselworld - czyli to co zawsze lubię
  8. Chyba pierwszy Twój zegarek, który kompletnie mi się nie podoba :D Tzn. sama firma wiadomo, legenda, ale ten model jakoś mi nie podchodzi. To tak jakby ktoś chciał zrobić garniturowego divera. Malutkie indeksiki rozstrzelone po wielkiej pustej tarczy ze szlifem słonecznym, wskazówki jak świece na wykresach giełdowych, taki delikatniutki bezelek z nienachalną czcionką i mikro perełką na szczycie i koperta jakby ktoś ją wyciął nożem od sera z bloku jakiegoś miękkiego metalu i jeszcze ten datownik - w moim ulubionym miejscu na tarczy - jakby ktoś zaprojektował wersję no-date a później zdał sobie sprawę, że data w sumie jest zbyt przydatna by z niej zrezygnować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.