End linki podpatrzyłem w Internecie na zdjęciach innych Tudorów tej referencji - znaczone jako 596. Zamówiłem nowe, oryginalne przez Pieśkiewicza jakiś miesiąc temu (dzisiaj dotarły). Przy okazji poznałem też cenę jubilee ze zginanej blachy do tego modelu - zamierzam sobie spokojnie odkładać na oryginał. Póki co reszta to bransoleta od Alphy. Zanim zamawiałem, czytałem opinie że całkiem dobra, ale nie czarujmy się - jest co najwyżej do zaakceptowania. Jeszcze nie wiem, czy zamawiać coś z USA, np. jakąś Hadley Roma, czy sobie odpuścić i od razu odkładać na ori zaginkę od Tudora (chyba tak zrobię). Tak wygląda na oryginalnej bransolecie. Ogniwa są płaskie, ale im dłużej na ten vintage "paździerz" patrzę, tym bardziej mi się podoba