Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

MasterMind

Użytkownik
  • Content Count

    5653
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by MasterMind

  1. From the album: Seiko 7006-8007 '75

    Instagram: vanguard.watches

    © MasterMind

  2. Słuchajcie koledzy, ma ktoś świeże doświadczenie z zapisywaniem się w Kruku na Oyster Perpetuala 36mm? Myślę nad OP ref. 126000 z beżową tarczą. W Bydgoszczy nie ma Kruka z Rolexem, najbliżej mam albo do Poznania lub Gdańska, ale nie chciałbym się gdzieś wybierać bez sensu - bo się np. okaże, że nie ma szans na zapis - tym bardziej, że historię zakupową mam żadną.
  3. Raczej poza delikatną polerką boków koperty ten egzemplarz nie był ruszany. Wszystkie ślady (a także brak niektórych) wskazują na to, że był przez jakiś czas noszony i później długo leżał. Bezel ma w fabrycznym stanie i nadal jest super ostry (ma parę mikrowgniotek i patynę typową dla leżakowania. End linki bransolety też mają delikatną patynę, a między uszami koperty nie ma obtarć (od end-linków) - numery seryjny i referencyjny są super ostre, do tego bransoleta nadal jest zamontowana na oryginalnych teleskopach, a przy rozkręcaniu ogniw śruby miały typowy "nagar" zwany również brudem Myślę, że stopień znoszenia tego egzemplarza najlepiej oddaje oryginalny sticker zachowany na deklu:
  4. Blaszaki produkowali do okolic 2004 roku, więc to nadal ta sama jakość
  5. Praktycznie nówka. Musiałem zdjąć cztery ogniwa, więc nie wygląda na kombinowaną (złote elementy mają delikatną patynę).
  6. Ja się na temat sprzedaży nie wypowiadam - u mnie mało co kiedy zostaje na dłużej A propos, wracam do klubu z "nowym" Datejustem. Ref. 16233 rocznik 1995 - po wielokrotnych próbach z różnymi referencjami, planuję sobie wreszcie zostawić jakiś egzemplarz na stałe - a to jest jednak kwintesencja Datejusta.
  7. 36mm Rolex Datejust to model, w którym od dawna jestem zakochany - prawdziwie i trochę nieszczęśliwie, bowiem w ciągu ostatnich lat przetestowałem większość starszych referencji, niestety ograniczony budżet na zegarki i moja ciągła potrzeba eksploracji skutecznie utrudniały mi podjęcie decyzji o zatrzymaniu któregoś z egzemplarzy na stałe. Teraz, po ponad rocznej przerwie, powracam do tego modelu wraz z zakupem ref. 16233 z 1995 roku. Patrząc na moje wcześniejsze zdobycze, z perspektywy osób postronnych wybór ten może wydawać się najmniej oczywisty, a nawet odrobinę rozczarowujący - i rzeczywiście, poza świetnym stanem zachowania (co przy starszych referencjach zawsze jest największym wyzwaniem), to tylko klasyczny Datejust two-tone, w typowej konfiguracji z karbowanym bezelem, bransoletą jubilee i szampańską tarczą. Wychodzi na to, że po przetestowaniu wszystkiego, co było w moim zasięgu, ostatecznie wrócę do najczęściej spotykanego wariantu na rynku – i choć sam dostrzegam w tym pewną ironię, o dziwo czuję się z tą decyzją niezwykle komfortowo. Jak widać na podanym przykładzie, czasem najprostsze wybory rzeczywiście okazują się najlepsze.
  8. O to prawdziwy "borowik" Odziedziczony po dziadku, wiele lat przeleżał w sejfie (bo był zepsuty).
  9. From the album: Vulcain Cricket '~60 Cal. MSR S2

    Instagram: vanguard.watches

    © MasterMind

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.