Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

MasterMind

Użytkownik
  • Content Count

    4,901
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    29

Everything posted by MasterMind

  1. Kolega eye_lip ma rację. To wygląda na typowy hinduski wytwór udający ORISa vintage. Jak wejdziesz na eBay zaczniesz szukać najtańszych ORISów, wyskoczy Ci masa podobnych, egzotycznie wyglądających niby-ORISów - po przejrzeniu dziesiątek takich aukcji zaczniesz rozpoznawać je na pierwszy rzut oka.
  2. Osobiście wybrałbym NY0084. Sam się teraz zastanawiam, czy go sobie na wakacje nie kupić. Bardzo dobry stosunek jakość/cena jak na automatyczny naciąg + bransoleta i do tego fajne zestawienie kolorystyczne z tym zielonym bezelem.
  3. Teraz powinni wysłać zegarkowego nowicjusza - coś czuję, że artykuł byłby krótki. "Wszedłem, powiedzieli że nie ma i długo nie będzie, gdzieś mnie zapisali, wyszedłem"
  4. Jak spojrzysz na ucho od spodu tam gdzie jest wybite 18k, widzisz jak jest zjechane, a jednak nie widać koloru stali. 18k jest trochę nisko jak na 1803, ale w tamtych latach różnie było z powtarzalnością wzorca. Ta sztuka jest mocno dziwna. Kijem przez szmatę bym jej nie tknął, nawet jakby to było rzeczywiście lite złoto, bo zawsze istnieje szansa, że to jakiś Włoch sporządził to cudo, odnalazł jakąś starą tarczę (wyraźnie jest to tarcza od 1803 dwustopniowa, indeksy typu wide-boy) i rzeczywiście jest to franken jak pisze @artme tyle że włosko-szwajcarski, a nie chińsko-szwajcarski jak to zwykle bywa.
  5. Wiesz @artme z oryginalnością Rolexów vintage jest tak, że np. niektórzy sprzedawcy na Chrono24 piszą "tarcza oryginalna", mimo iż to malowanka - ponieważ uznają, że tarcza jako metalowa płytka z indeksami została wyprodukowana prze Rolexa, a że ktoś ją później "odnowił" to już inna sprawa. Jak coś jest zmodyfikowane, to jest już wszystko kwestia interpretacji - jednak jak ktoś pyta czy zegarek jest oryginalny (jednocześnie zaznaczając że przeszedł jakiś proces "personalizacji") pyta przecież pod kątem - podróbka vs oryginał, a nie czy to oryginał jak z fabryki (bo o przeróbkach teoretycznie wie). Przedstawiony zegarek jest o tyle oryginalny (zakładając że rzeczywiście jest, a ja po zdjęciach nigdy ze stuprocentową pewnością nie osądzam), że kiedyś prawdopodobnie był to zwykły 1803, w całości oryginalny, który ktoś wziął na warsztat i przerobił w barbarzyński sposób. Nie używałbym tu słowa składak/franken - bo to z definicji miks podróbki z oryginałem, np. podrabiana chińska koperta i bransoleta + oryginalny werk i tarcza/wskazówki. Ja ostrożnie obstawiam w tym przypadku bazowo oryginał, którzy przeszedł brzydką metamorfozę - każdy element był przed spartaczeniem wyprodukowany przez Rolexa, tylko został skrzywdzony (przy czym wymiana szkła na nieoryginalne to nie jest wystarczający argument by nazwać zegarek składakiem/frankenem). Gdyby wymienić w tym egzemplarzu tarczę i wskazówki na ori z epoki z trytem, to już mamy Day-Date'a z ekstrawaganckim niefabrycznym wykończeniem. Podsumowując, jest to zegarek oryginalny, ale nie w oryginalnym (fabrycznym) stanie zachowania, tylko zmasakrowana sztuka, która ma znikomą wartość kolekcjonerską (bliżej jej wartości złota + mechanizm) - co nie zmienia faktu, że zegarek jest wart sporo nawet w takim opłakanym stanie (jeżeli nie mylę się w swoim osądzie na podstawie tych zdjęć )
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.