No na windowsie ja sie poddaje. Obiecuje sobie że go opanuje ale szlag mnie trafia jak któryś raz z rzędu usuwa mi a miał nie usuwać zdjęcia lub muzę. Z ip6 jestem zadowolony. Brakuje mi tylko offline tłumacza ale dzieki temu muszę sie uczyć kolejnego jezyka[emoji4], łatwego przesyłania zdjeć do znajomych bez sieci. Grzebanie w systemie już mnie nie bawi. Przesiadłem sie z androida dla sprawdzenia jak ten super hiper iOS działa.