Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ledr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3585
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez ledr

  1. Słoneczna strona Balla: A Król woli takie bardziej cieniste klimaty, chociaż "słońce" ma dzisiaj wypisane pod wskazówkami...:
  2. Po to masz tę lupkę, ona powiększa o co najmniej dwa mm średnicę tarczy i całej koperty
  3. Tomek, a takiego nie chcesz? Jednak za dużo tych Hamiltonów ostatnio przygarnąłem, a religia zabrania mi trzymania w gablocie i podziwiania zegarka, którego nie zakładam w miarę regularnie...
  4. Tomek, znasz mnie, podoba mi się cały browar, ale kupić sobie mogę tylko jedno piwo, bo już nie to zdrowie No może dwa A serio: brązowe koperty mnie jednak trochę odstraszają wyglądem po kilku/kilkunastu miesiącach. Poza tym jako alergik wolę nie eksperymentować - stal 316L jest już sprawdzona pod tym względem i nic nigdy się nie działo. A pooglądać zawsze mogę u kolegów czy w necie...
  5. Klasa, jedyny obok Tudora BB brąz, który mi pasuje wizualnie - razem z bezelem i tarczą.
  6. Oj tam, oj tam, to kwarc się wykruszył i wylądował na księżycu
  7. Tylko tyle doszło? Za mało przedpłaciłeś?
  8. Ale skąd, twarda sztuka, odporna na mróz, to w końcu (też) nurek z bardzo solidną kopertą
  9. No wiem, ale i tak lubię go sobie trzymać za szybą, żeby mieć przed oczami A silnik akurat pod tym wyłączony...
  10. Przypomina się niebieska limitka Pan Europa chrono... Chciałbym najpierw zobaczyć na żywo - wiadomo, kiedy będzie w sklepach u AD?
  11. Pan Europa (chrono) nosiłem na czarnej gumie, ale chodzi mi raczej o zestawienie kolorystyczne i szara guma pasowała do niebieskiego z czerwonymi akcentami (akurat innej marki), dlatego proponowałem spróbować czegoś w tym odcieniu. Ten granatowy pasek wygląda całkiem fajnie
  12. Mnie też jednak pierwsza wersja tarczy bardziej pasuje - nawet nie dlatego, że już mam, tylko te kropki jakoś nie pasują stylistycznie do reszty, za bardzo Seiko, i kojarzą się z kwarcowymi Tridentami, chociaż jeszcze wcześniej Trident automat też był z indeksami-kropkami... Mechanizm na ręczny naciąg dobrze się sprawuje, wygodny w obsłudze, chód bardzo dokładny - szkoda, że nie idą w tym kierunku.
  13. Jeżeli mówimy o promocji na iguanasell, to już od kilku dni wszystkie niebieskie wyprzedane w tej cenie...
  14. Te indeksy w kropki już nie bardzo są retro... Za to jeden nasz kolega ucieszy się może z braku cyfr u góry i na dole No i zniknął ręczny naciąg - jest Sellita 200 z wahnikiem (i brzydką, czarną datą na tarczy) - i tak ładnie, że utrzymali grubość koperty na tym samym poziomie.
  15. @seb71: a próbowałeś na szarym/ciemnoszarym, skórzanym? Ciekawie się komponuje z granatem i czerwienią, akurat nie mam pod ręką starych zdjęć zegarów, które już sprzedałem, ale pamiętam, że nawet szara guma fajnie wyglądała do podobnej (kolorystycznie) tarczy.
  16. Oznaczanie kupowanych od ETA czy Sellita gotowych werków lub tzw. "ebauche", czyli samego szkieletu mechanizmu, i nadawanie własnych symboli pakowanym do kopert mechanizmom, które od tych fabrycznych się niewiele różnią to nienowa historia (przykładem TH kolegi StaregoWilka), ale część firm jednak coś od siebie dodaje lub przynajmniej - tak jak Oris - wybiera wyższe wersje werku (czyli elabore lub top Sellity). W przypadku Balla własne nazewnictwo byłoby sensowne, gdyby dodatkowe rozwiązania, własne patenty, których mają przecież sporo (chociażby zabezpieczenia antymagnetyczne) zostały zintegrowane z mechanizmem - ale nie wszystkie modele to mają, a wszystkie mają "ballowe" nazwy werków... To wygląda raczej na zabieg marketingowy (pod kątem amerykańskiego rynku?), w Europie jednak chyba lepiej by się sprzedawała znana i ceniona ETA, czy coraz bardziej szanowana Sellita niż enigmatyczne RR ("RailRoad" akurat ze szwajcarskim mechanizmem, a tym bardziej z manufakturą, się nie kojarzy...). @wkamil: już sobie poradziłeś z ustawianiem tej Sellity, więc tylko tak jako ciekawostkę wrzucam linka do poglądowej grafiki z WUS ładnie pokazującej, jak się do takiej roboty zabrać https://forums.watchuseek.com/f6/selita-tech-info-revelation-1631450.html
  17. Akurat z tego powodu (że Sellita w środku, a nie ETA) nie pozbędę się żadnego Balla - dla mnie to nie problem, wszystkie zegary na Sellitach zawsze chodziły u mnie bez zarzutu. Trochę gorzej wygląda to udawanie Balla, że puszcza się do klienta werk u siebie zmodyfikowany (jak na przykład robi to Hamilton, rzeczywiście poprawiając parametry ETY - np. zwiększając rezerwę chodu, poprawiając regulator wychwytu, dodając wycięty wahnik), podczas gdy na zdjęciu @wkamila wygląda, że to "goła" Sellita SW 200-1... Dlaczego nie napisać uczciwie, co siedzi w środku?
  18. Fajnie wyprofilowana koperta, dobrze leży - już kiedyś przymierzałem ten model, tylko z czarną tarczą, więc wiedziałem, co biorę Bransoleta w miarę cienka, lekka, ale solidna, dobrze spasowana; tarcza czytelna, przyjemna dla oka, nie za bardzo przeładowana. Bez fajerwerków, ale to typowy styl Hamiltona - prostota, solidność i urok rzetelnie wykonanego detalu. Do tego werk pierwsza klasa na razie! Tego chyba jeszcze nie wrzucałem:
  19. Przykra sprawa, ale to chyba wypadkowa umasowienia produkcji, która wpłynęła na słabszą kontrolę jakości z jednej strony (gwałtowny przeskok dla firmy, która jeszcze niedawno była zupełnie niszowa i zatrudniała kilkanaście osób ), a z drugiej na jakości i ewentualnym udoskonalaniu obecnie produkowanych egzemplarzy SH21 odbija się mam wrażenie odejście Johannesa Jahnke... Przy okazji: numer koperty/dekla nie jest na stałe powiązany z mechanizmem - możliwe, że wymienią Ci tylko mechanizm...
  20. Dziewiczą lunetę mogę pokazać poniżej i przy okazji parę słów na temat werku H-30, z którym pierwszy raz się zetknąłem, mimo, że to mój 7 Hamilton... Rezerwa 80h to jedna sprawa, ale dokładność chodu na razie po dwóch tygodniach użytkowania (częściowo w rotomacie) jest na poziomie -0,5 sekundy na dobę! Po "satynizacji" bransolety jedyną wadą tego zegara jest to, że ma silną konkurencję w rotomacie...
  21. Nie ma sensu ukrywać własnej niedoróbki, a z drugiej strony polerowane elementy łapią włoski i takie małe kropki błyskawicznie, czasem już nowe zegarki z takimi przychodzą. Przy robocie ledwo widać, a potem pod odpowiednim kątem, na zdjęciu, wychodzi olbrzym Dobrze że spolerowałem te większe, które sobie zaplanowałem do zrobienia...
  22. Zrobiłem lunetę w Patrolu Capecodem na błysk - znacie to uczucie, jak już pochowacie wszystkie szmatki i inne zabawki, zdejmiecie zabezpieczenie ze szkła i umyjecie łapy po tłustym smarze z Capecoda, kiedy dopiero na zdjęciu widać jedną, ostatnią kropkę w powiększeniu, której zapomnieliście spolerować...?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.