Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sowa2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez sowa2

  1. To też jest sposób obniżenia kosztów aukcji. Prowizję płaci się od ceny sprzedaży a nie od kosztów przesyłki - przesuwając tą cenę w stronę przesyłki wychodzi taniej. Nie jest to całkiem bezsensowna praktyka, tylko trzeba widzieć co się robi - szczególnie będąc kupującym.
  2. Czepiając się szczegółów, to chyba koronka w nim jest z innej bajki.
  3. Gdy widać takie ślady o których piszesz, nie ma tematu, wszystko jest jasne. Jednakże to na czym bazują te "je.... sprzedawczyki" to niewiedza kupujących. Skoro ludzie biją się o pięćdziesięcioletni zegarek z oryginalną folią na dekielku, licytacja dochodzi do sześciuset złotych, to mi ręce opadają, wszystko opada... Gorzej że poza producentami z młotkiem i śrubokrętem są też profesjonaliści. Masz też rację, tu nie chodzi o Sveta, a o ogólną tendencję, że coraz trudniej będzie kupić coś oryginalnego, wszystko made in ukraine i made in china... Po svetach może przyjdzie czas na coś kolejnego, i tak po kolei, rozprawiając się z mitami i porządkując wiedzę. Osobiście chcę wiedzieć jak najwięcej by nie dać się oszukać. To nie jest dorabianie alibi, wręcz odwrotnie, wytrącanie głównej oręży - niewiedzy ludzkiej. Problemem jest brak źródeł tej wiedzy, albo źródła zaprzeczające sobie. Mamy Pana Antonowa, Levenberga, Gordona i zagraniczne fora, czyli kropla w morzu potrzeb :-) Może warto założyć nowy wątek by forumowicze podzielili się swoimi źródłami i metodami dochodzenia do prawdy ;-)
  4. Gregorian ma rację. Warto swoje twierdzenia podeprzeć jakimś źródłem. Problem w tym że o takie twarde źródła jak katalogi ze Svetami naprawdę trudno. Moim zdaniem warto dopuścić inne formy zdobywania informacji. Co sądzicie o tym co mamy tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=_Goy2mbijPY http://www.youtube.com/watch?v=PNMMSQHKnW4 Petrodvorets Factory watches have had different names, i.e. “Baltika”, “Leningrad”, “Petrodvorets”, etc., but since 1962, further to a government decree, all watch manufacturers were bound to have only one brand name. “Raketa” has won the contest, as after Gagarin’s space flight this name was exceedingly popular. Wynika z tego że od 1962 roku zgodnie z rozporządzeniem ówczesnych władz w jednej fabryce możliwe było produkowanie tylko jednej marki zegarków, w naszym przypadku Rakiet. Przypominam też że mimo odwilży za czasów Chruszczowa ZSRR nie było miejscem gdzie prawo szło w jednym kierunku a ludzie robili co chcieli ;-) Zapasy magazynowe dla władz nie były żadnym wytłumaczeniem, a kodeks karny był surowy. Czy są jakieś źródła / dowody że Svety były produkowane później? Widzę że jest dużo Svetów z logo rakiety, ale widząc co się dzieje na rynku, na tej podstawie trudno twierdzić że tak powinno być. Poza tym skoro mechanizmy pasowały do siebie, podejrzewam że były też wymieniane w celach serwisowych, gdy zegarki te jeszcze były użytkowe a nie kolekcjonerskie :-) Osobiście spotkałem się z opiniami że Svety były produkowane tylko do 1955 roku, ale na to nie mam żadnego potwierdzenia, więc tą informację traktuję dosyć luźno.
  5. Problem w tym, że ten czarny egzemplarz ma logo Rakety. Z tego co mi wiadomo logo takie pojawiło się znacznie później niż svety. Pierwsze rakiety miały logo PCzZ. Mnie zaintrygował zaś ten drugi, biały Svet. Próbuję gdzieś znaleźć jakąkolwiek wzmiankę o tej tarczy. Czy ktoś taką zna i widział? Siedzę i przeglądam katalogi i kolekcje. U Pana Antonowa nic, Juri Levenberg nic, Mark Gordon i znowu nic... Google na różne sposoby znowu porażką... Czy to jedyny egzemplarz czy współczesna produkcja? Co sądzicie o jego autentyczności? http://www.ebay.de/itm/SVET-RAKETA-VERY-RARE-OLD-SOVIET-USSR-MECHANICAL-WRISTWATCH-/161207876783?pt=Wristwatches&hash=item2588bcfcaf
  6. Wojciechu, Pawle, a szczególnie Narfas, chylę czoła względem wiedzy i rozeznania. Już doskonale wiem jaki zegarek do mnie trafił. Dziękuję :-) Jeżeli chodzi zaś o historię, to ścisły początek jest niezaprzeczalnie amerykański. To co napisałem o LIPie znalazłem tutaj: http://people.timezone.com/msandler/Articles/DownesLip/Lip.html Zgodnie z tym artykułem w 1936 roku sowieci i francuzi zaczęli współpracę która poskutkowała: Swezda - na LIP T18 ZIM - na LIP R43 Pobieda - na LIP R26 i właśnie Saljut i Mołnia na LIP R36 Chociaż sam autor wspomina o bardzo mizernych źródłach wiedzy, a ze strony radzieckiej wręcz żadnych. Wspomnienie Saljuta związanego z LIPem mam też tutaj: http://www.horology.ru/en/articles/TZ.htm Najprostsze porównanie jest jednak wizualne. Obejrzałem zdjęcia z wątku o którym wspominasz, poszukałem zdjęć LIPa R36 i saljutowy mechanizm jest zdecydowanie bliźniaczy dla Corteberta... W innych artykułach również spotkałem się z informacjami o Saljucie opartym na LIPie, wygląda na to że jednak to tylko legenda. Chociaż zwykle w legendach jest gdzieś ukryte ziarenko prawdy :-) Pozdrowienia!
  7. Zbliżenie na tarczę... Na co zwrócić uwagę by stwierdzić czy nie jest współczesna? Rzeczywiście jest bardzo dobra, może za dobra jak na taki wiek... Kojarzysz taki lub podobny zegarek z inną tarczą? A może taką lub podobną tarczę w innym zegarku?
  8. Próbowałem iść tym tropem, ale niewiele to dało. Z perspektywy historycznej trop bardzo ciekawy, sięgający początków zegarkowego przemysłu w Związku Radzieckim, pokazujący powiązania między różnymi markami i fabrykami. Mechanizm to efekt współpracy francusko-radzieckiej, moskiewska produkcja francuskiego LIP R36, wykorzystywana w Salutach i Mołniach. Tylko że zwykle były to zegarki kieszonkowe, z resztą to co widzimy na zdjęciach też ma rozmiary bardziej pasujące do kieszonkowych - 43mm bez koronki.
  9. Witam! Pod wpływem impulsu stałem się posiadaczem zegarka, który widać na zdjęciach. Problemem jest tylko to, że nie mogę znaleźć o nim żadnych informacji, a chciałbym zweryfikować co to jest i w jakim stopniu jest oryginalny. Niestety wiem tylko tyle co przeczytałem na tarczy - stachanowski przodownik pracy, wykonany w drugiej moskiewskiej fabryce zegarków na zamówienie sow nar komu (komitet partii?). Mechanizm z 1948 roku... Może ktoś wie gdzie znajdę więcej informacji? Będę wdzięczny za każdą wskazówkę.
  10. Myślę że go ciągle nie sprzedał... Chyba że kolega z forum robi niesamowicie podobne fotki ;-) Oczywiście nie twierdzę że dzieje się tu coś złego czy nieetycznego, tak mi się tylko skojarzyło że już gdzieś widziałem te zdjęcia. Bardzo z resztą charakterystyczne, zmiękczone, trochę ukrywające niedoskonałości ;-) Inna sprawa, że zegarek ładnie zachowany, nawet wliczając to co zasłoniło zmiękczenie.
  11. Dziwnie znajomy ten wostok.... http://allegro.pl/wostok-klasyk-lata-80-nos-i3874939686.html Przypadek? ;-)
  12. Witam! Start w bardzo ładnym stanie zachowania. http://allegro.pl/przepiekny-zegarek-radziecki-start-i3897505371.html Tylko czy ta tarcza jest oryginalna? Wszystkie co widziałem do tej pory mają cieniutkie cyferki, a tutaj grube jakby mazakiem poprawiane, co o tym egzemplarzu sądzicie?
  13. Tutaj jest trochę informacji: http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft&&2uswk&Wostok_2209A
  14. Taką tarczę już gdzieś widziałem, tylko zegarek trochę inny... Taki: http://www.aviation-time.com/1458/slava_ru_auto_automatic_stahl_-_600
  15. Witam! A co sądzicie o tej Mołni? http://allegro.pl/show_item.php?item=3839561887 Tarcza z oznaczeniem 15 kamieni sugeruje lata przed 1960. Nie bezpośrednio, ale tak też sugeruje opis, tylko że w nim mamy mechanizm 3603, a na zdjęciach już "tylko" 3602, w dodatku czysty mosiądz bez chromu, czyli z tego co mi wiadomo minimum lata dziewięćdziesiąte. W dodatku na tarczy mamy miejsce produkcji: Rosja, a nie CCCP :-) Gdzie i kiedy mógł powstać taki zegarek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.