Trudny temat do oceny. Jedno z kół chronografu jest srebrne, reszta żółta. Takie koło nie jest elementem łatwo psującym się, więc należy założyć że nie zostało wymienione przez zegarmistrza, ale tak wyszło z fabryki - czyli pochodzi z Valjouxowych zapasów. To oznacza że zegarek jest stary, z tych rzadszych, prawdopodobnie przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Do tego wieku pasuje też regulowana dźwignia resetu i tarcza. Kombinacja jest na wskazówkach na małych tarczakach. Po lewej powinna być smukła czarna, a jest czerwona ze strzałką - która to powinna być po prawej. Główna niewiadoma to fakt, czy zegarek jest sprawny - jeżeli byłby ok to po co go rozkompletowywać i zdejmować przyciski i wskazówki? Cały sprzęt jest trochę zmaltretowany (ale nie ekstremalnie), poodchodziła farba ze wskazówek, widać przetarcia na kopercie, jest skaza na szkiełku - raczej trudna do przeszlifowania. Śrubki wyglądają na nie ruszane od dłuższego czasu, no może poza dwiema mocującymi do koperty (rozkręcany by podmienić/założyć małe wskazówki). Temat ryzykowny, ale z drugiej strony: Кто не рискует, тот не пьет шампанское. Osobiście sądzę że prawdopodobieństwo porażki jest spore, a doprowadzenie do przyzwoitego stanu będzie wymagało sporo środków i nakładu pracy. Z drugiej strony jeżeli się uda, satysfakcja odratowania sprzętu który dostępny był tylko dla wysokich rangą przedstawicieli władzy - bezcenna :-) Sporo za zakupem, sporo przeciw - decyzja należy do Ciebie. Weź pod uwagę czy masz cierpliwość, umiejętności i możliwości żeby się pobawić.