Hej, świetny wątek 😁 Rzeczywiście, trudno na jednym zegarku skończyć, w każdym razie dla tych, co tu wchodzą na forum. Chyba też jestem 4- zegarkowcem, choć w trakcie zmian. Mam pewne plany co do finalnej postaci mojego zestawu, ale kurcze, trochę muszę na realizację poczekać, bo zacne marki mi się podobają 😉 A tymczasem jest tak:
1. EDC - Seiko SKX 009 Pepsi. W ogóle mam słabość to tego zestawienia kolorów. Nie dam głowy, że mi się kiedyś inny nie przytrafi w tym kolorze. Może już nie Seiko (Tudor?) Mój pierwszy automat, mam sentyment do niego. Syn ma identyczny, więc fajnie razem wyglądamy 😁
2. Też EDC myślę. Seiko Prospex SSC081P1, całkiem ciekawy chrono z budzikiem. Niedoceniany przeze mnie, rzadko używany. Czeka na wymianę na chrono w automacie, bardzo chciałbym na Valjoux... Jeden z Ball mi wpadł w oko, Storm Chaser niejaki.
3. Garniturowiec, mój niebieski Fryderyk z otwartym oczkiem FC-312N4S6. Prezent, więc zostanie na zawsze. W świetle słońca tarcza i indeksy fantastycznie się mienią.
4. Beater, Casio G-Shock z radiem i solarem. W wakacje niezrównany towarzysz, zwłaszcza pod żaglami i w górach. Zawieruchy mu nie straszne.
I tak mogłoby to życie wyglądać, gdyby nie produkowali takich, cholera, kwiatków jak przepiękny niebieski Ulysse Nardin dual... Czy Panerai PAM 628 (nie wiem, czy nie za duży dla mnie), czy inny Breitling Navitimer b01... No jak żyć premierze, jak takie cudeńka chodzą na bazarkach...😉
Pozdrawiam wszystkich 🙂
Arek