11 osób licytuje, to jaja jakieś są. Niedługo się okaże, że moja szuflada z rakietami (zakupionymi przy różnych okazjach za grosze, lub wygrzebanymi w wiaderkach ze złomem zegarmistrzowskim), warta jest więcej od mojego VieśWagena
Mołnię identyczna jak ta co mam po dziadku. Fajna jest. A do mnie przyszła koperta, od kolegi forumowego dzięki przyjacielu Od razu zrobiłem z niej takie coś, choć przyznam że nie sprawdziłem jeszcze czy zgadza się z katalogami. I z koleżanką
Tarcza z werkiem pochodzą ze złoconej koperty, którą zapewne zniszczono dla złota Zegarmistrz zrobiło się pewnie szkoda rakiety w ładnym stanie i werk włożył do wolnej koperty aby nie zniszczył się. Mój znajomy majster też ma taki werk kompletny z tarczą i resztą ze złoconej koperty, tylko z wostoka, śliczniutki, trzyma go pod szkiełkiem, w torebce strunowej.
Nooo... Człowiek nie zagląda kilka godzin a tu takie cuda. Gratuluję wszystkim na raz i każdemu z osobna. Do mnie dziś także zawitała dostawa, z allegro. Murzyński rolex, którego pozazdrościłem jednemu panu Foto bez szkiełka, bo do wymiany .
Wostok śliczny, gratuluję zegarka. Ed. KChrapek - Bym zapomniał. Nie pokazuje burana za często bo mi będzie szkoda, taki jak w Romana awatarze to moje marzenie, niestety ja z proletariatu, nie z burżuazji..
Miałem wolny korpus, wolne serce i wolną twarz, to zszyłem wszystko do kupy. Szukam tarczy do tej koperty, ale bez dotownika bo z już mam dwie, więc jedną mogę zamienic gdyby ktoś coś. Ten franek to tylko przejściówka, potem ( gdy znajdę tarczę ) powstanie anioł.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.