***>> TAG HEUER Brad Pitt New Model !!!<<*** cena 340 zł ***>> GLASHUTTE PanoSERV New Model !!!<<*** cena 340 zł ***>> EBERHARD Chrono New Model !!!<<*** cena 340 zł
Ten Mieciu robi wrażenie... Ale to jest dopiero torpeda. Bugati jest "już" drugie w stawce http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=695201 Najszybszego seryjnego samochodu świata. Ciekawe kto następny? Włosi już ostrzą pazury Co by do niego pasowało :?: :?: :?:
ja też mam błonie... i mogę potwierdzić, że nie jest z nim aż tak źle Niestety ma straszliwie zjechany dekielek (wygląda jakby ktoś chciał go zplanować na tokarce, ale mu nie wyszło) A tak wygląda od przodu
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=72636082 Nie jestem pewien, czy to pirat... czy "jumany"... Może mię ktoś pojaśni... Bo cena jak za "jumanego" pirata :twisted:
:? Zgodzisz się jednak, że "zerżnięty" mechanizm w zegarkach Poljot firmowany był przez Poljota. Zegarek miał napis na tarczy "Poljot" i nie udawał "Atlantic'a". Skutek taki, że to Poljot zbierał baty za "zerżnięty" mechanizm a nie Atlantic a to chyba różnica. Podróba to (jak mi się zdaje) przedmiot, który "udaje" coś czym nie jest.
@neuro A ja nie Wolałbym mieć oryginalną syrenkę "kurołapa" A tak dla ciekawostki... nasza syrenka (oczym mało kto wie) była swego czasu jednym z dwóch samochodów na świecie, który miał spawane blachy... Drugim był... Rolls-Roys... 8)
Chcieć to jedno a mieć to drugie. Certyfikatu podróba nie dostanie. Jakości nie nadrobisz żadnym certyfikatem. Ostatnio kolega połasił się na "okazję" i kupił podróbę (łudził się, że oryginał) Omegi Constellation (jak w linku otho). Mój 30letni Wostok jest lepiej wykończony Oczywiście bywają "dobrze" wykonane podróby. Pytanie tylko czy chciałbyś mieć prawdziwe ferrari, czy chiński odpowiednik z karoserią z kartonu, obiciami ze skayu i silnikiem od motopompy :?: Wolę marzyć o zegarku na który mnie nie stać niż nosić obskórną poróbę na którą mnie stać. Lepiej kupić oryginalnego Poljota niż podrabianego Patka :twisted:
Dowcipny jesteś tessio Za 700 złociszy to bym miał oryginalnego Seiko 5 Superior SNZ437K I byłaby to jak sądzę o niebo lepsza inwestycja 1. Bardzo mi się podoba 2. Niepodrabiany
@amroziuk Pokaż swoje "rupiecie". Ja bardzo chętnie je zobaczę. Mój Gustaw Becker (nie mam niestety fotek) też nie jest w idealnym stanie ale ja bym się go nie wstydził... stary jest biedaczek i nadgryziony zębem czasu a mimo to uważam, że jest piękny i godny pozazdroszczenia. Nie daj się prosić
A ja... Jak zawsze moją nieodłączną "użytkową" Delbanę. Lubię ją, bo jest prosta w obsłudze (wystarczy nakręcić), elegancka, i pomimo mechanizmu ETY w środku chodzi BARDZO dokładnie (oczywiście jak na taniego mechanika ) Mam wprawdzie jeszcze Gustawa na ścianie, ale niestety fotkami nie dysponuję... no i nie dałbym rady założyć go na rękę
A mnie najbardziej podobają się dwa ostatnie... (nie myślcie, że się nawracam. Nadal istnieją dla mnie "tylko" mechaniki) Gdybym potrzebował zegarka typu "Heavy Duty" to najpewniej wybrałbym G-Shock'a Pozdrawiam mirek
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.